Ściągnięcie nowych inwestorów jest dzisiaj problemem wielu samorządów. Miejskie i powiatowe władze Turku - wspólnie z Turecką Izbą Gospodarczą, szefostwem Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin oraz Kopalni Węgla Brunatnego Adamów - znalazły jednak rozwiązanie. Kilka dni temu podmioty te podpisały porozumienie w sprawie powołania specjalnej strefy inwestycyjnej Tania Energia, która ma się stać magnesem dla potencjalnych inwestorów.
W celu utworzenia strefy Tania Energia wydzielono w pobliżu elektrowni blisko 80 ha gruntów. Większość tych terenów jest w rękach prywatnych. Ponieważ jednak są to głównie nieużytki rolne, nie powinno być problemów z ich wykupieniem. Biznesmeni, którzy zainwestują na tym terenie, będą mogli liczyć na tańszą o 1/3 energię elektryczną. Takie dość niezwykłe ulgi możliwe są dzięki temu, że teren pod inwestycje znajduje się w pobliżu elektrowni. Tym samym, jak mówią przedstawiciele kierownictwa ZE PAK, firmy w nowo tworzonej strefie zaoszczędzą między innymi na drogich kosztach przesyłu. Energetyka na pewno na tym nie straci, a odbiorcy zyskają.
Z podpisanej umowy zadowoleni są samorządowcy. Burmistrz Turku Zdzisław Czapla liczy m.in. na powstanie nowych miejsc pracy. Jednocześnie wskazuje na wiele innych - poza tańszą energią - zalet miejsca, w którym tworzona ma być specjalna strefa. Już jest tam gazociąg, ciepłociąg, linia kolejki wąskotorowej.
Zdaniem Jana Millera, szefa Tureckiej Izby Gospodarczej, utworzenie specjalnej strefy to dla miasta najlepszy sposób na pozyskanie nowych inwestorów z zewnątrz. Podobnego zdania są także władze powiatu konińskiego. Tam już wcześniej wydzielono teren, na którym w zamian za inwestycje będzie się płacić niższe rachunki za prąd. Pierwsi inwestorzy w okolicach Konina powinni się pojawić w drugim półroczu tego roku.