Miniony tydzień nie zmienił prezentowanego od dłuższego czasu nastawienia inwestorów do rynku akcji. Giełda osuwała się pod własnym ciężarem, czemu towarzyszyły od dawna nie notowane niskie obroty. Inwestorzy wyczekiwali, zapowiedzianych przez wicepremiera Kołodkę, prezentacji szczegółów zmian w systemie podatkowym oraz na decyzję RPP odnośnie do stóp procentowych i dane dotyczące deficytu obrotów bieżących.
RPP nie zaskoczyła
Napływu optymizmu na rynek nie spowodowała zgodna z oczekiwaniami ekonomistów decyzja Rady o obniżeniu podstawowej stopy referencyjnej o 25 punktów bazowych. Cieszyć powinna jednak asymetria obniżek (stopa depozytowa bez zmian, mocniej obniżone stopy redyskonta weksli oraz kredytu lombardowego). Taka dysproporcja pozwala sądzić, że oprocentowanie kredytów może ulec większym zmianom niż lokat. Sama obniżka nie zmieni jednak zjawisk, które były uzasadnieniem podjęcia decyzji przez Radę, tj. niesatysfakcjonującej dynamiki popytu krajowego, niskiej inflacji oraz braku ożywienia gospodarczego na świecie. Lepszych czasów dla gospodarki światowej można oczekiwać tylko wtedy, gdy rozwiązana zostanie sprawa Iraku, co zmniejszy niepewność występującą na rynku oraz zlikwiduje obawy związane z wzrostem inflacji, spowodowanym wyższymi kosztami ropy naftowej.
Nadzieje na zapoczątkowanie silniejszej tendencji wzrostowej może przynieść eksport, który mógłby się stać "kołem zamachowym" gospodarki. Potwierdzeniem są opublikowane w piątek pozytywne dane o bilansie płatniczym. Wypowiedzi członka RPP Bogusława Grabowskiego dla Reutersa wskazują na wysoką dynamikę eksportu, co potwierdza jego konkurencyjność. Przedsiębiorstwa sprzedające swoje towary i usługi za granicę zdołały już uzyskać duże zaufanie zagranicznych odbiorców, co, przy korzystnym dla nich kursie walutowym, daje nadzieje na wyższe zyski oraz szansę na zwiększenie produkcji. To z kolei może sprawić, że firmy będą zwiększać moce produkcyjne, a co za tym idzie - zatrudniać dodatkowych pracowników. Pewne szanse na realizację takiego scenariusza stwarzają wprowadzone - postulowane od dawna - zmiany w ustawodawstwie, mające na celu uelastycznienie rynku pracy. Kluczowa dla tych kwestii jest odpowiedź na pytanie, czy produkcja przemysłowa nadal będzie odnotowywała wzrost? Z dużą uwagą należy obserwować również inflację, jej zmiany oraz czynniki je powodujące. Jeżeli przy braku zmian cen nośników energii oraz żywności inflacja zacznie wzrastać, można odczytywać to jako jeden z sygnałów ożywienia gospodarczego. Grzegorz Wójtowicz, komentując dla Reutersa piątkowe dane o deficycie obrotów bieżących, stwierdził, że te informacje wskazują na powolne ożywienie w gospodarce. Spółki z GPW, o znaczącym udziale wpływów z eksportu, mogą stać się pierwszymi beneficjentami ustabilizowania się sytuacji międzynarodowej. Gruntowna poprawa ich sytuacji może zmienić ogólny klimat inwestycyjny, co miałoby pozytywny wpływ również na pozostałe firmy, których akcje są notowane na GPW.
Przedstawione w piątek plany ministra finansów nie dają powodów do entuzjazmu tym, którzy liczyli na bardziej zdecydowane działania reformatorskie w finansach publicznych. Ciosem dla giełdy była też jednoznaczna deklaracja o zamiarze opodatkowania zysków ze sprzedaży akcji, w sposób, który nie będzie pozwalał rekompensować poniesionych strat.