W sobotę koalicja SLD-UP--PSL przestała istnieć. Przez weekend pojawiały się informacje, że Sojusz będzie szukał nowych partnerów wśród mniejszych ugrupowań parlamentarnych w zamian za stanowiska w rządzie. Spekulacje na ten temat zakończyły wczorajsze nominacje. W resorcie rolnictwa Jarosława Kalinowskiego zastąpił Adam Tański. Tekę ministra ochrony środowiska po Stanisławie Żelichowskim objął Czesław Śleziak. Premier Leszek Miller zdecydował się na kierowanie rządem mniejszościowym.
Złoty rano słaby
Rynki na rozpad koalicji zareagowały wyprzedażą złotego. Rano dolar kosztował 3,9540 zł, wobec 3,9135 zł w piątek po południu. To oznacza osłabienie o ponad 1%. W jeszcze większym stopniu, bo 1,4%, złoty stracił wobec wspólnej waluty. Wczoraj rano euro kosztowało 4,2746 zł, podczas gdy w piątek wieczorem 4,2165 zł.
- Wszyscy się boją osłabienia złotego, bo gdy już do tego dochodzi, to złoty traci na wartości procentami - powiedział Marcin Bilbin, analityk Banku Handlowego.
Po południu rynek walutowy był już stabilny - euro kosztowało nadal ok. 4,27 zł, a dolar nieco stracił i był wyceniany na 3,9396 zł.