Spółki technologiczne od początku bessy do 2002 roku zachowywały się praktycznie zawsze gorzej niż "stara ekonomia". Podczas spadków cen akcji, spółki z Nasdaqa spadały znacznie szybciej niż indeks S&P500. Natomiast w czasie wzrostów spółki technologiczne nie rosły proporcjonalnie więcej. Skutkowało to tym, że Nasdaq100 często ustanawiał nowe minimum na wiele sesji przed indeksem S&P500.
W drugiej połowie 2002 roku pojawiła się mniejsza skłonność do wyprzedaży spółek internetowych. Powoli segment technologiczny zbliżył się ze swoją zmiennością do reszty rynku. Zachowanie indeksów w ostatnich miesiącach sugeruje, że następuje powolny powrót do spółek internetowych. O ile S&P500 praktycznie nie zmienił swojej wartości od 22 lipca 2002 roku, to indeks Dow Jones Composite Internet wzrósł prawie o 30%. Nie da się tego wytłumaczyć większą zmiennością cen spółek internetowych. Interpretuję to jako rozpoczęcie procesu akumulacji. Spółki internetowe po spadku średnio o 90-95% zaczęły być ciekawe pod względem fundamentalnym. Czy nam się podoba czy nie, biznes ten będzie się rozwijać. Okres 2000-2002 był swego rodzaju oczyszczeniem dla tego segmentu. Zbankrutowało bardzo wiele spółek, które nie miały zyskownego modelu biznesowego (np.: Exodus, At Home), robiąc miejsce dla tych zdrowych. Oczywiście, nie ma tutaj mowy o nowej hossie internetowej, ale powrocie do normalnych wycen przedsiębiorstw zwanych niedawno "nową ekonomią". Najlepszym przykładem spółki internetowej o zdrowym biznesie jest Ebay. Ta firma niedawno odnotowała najwyższy kurs od 2000 roku. Coraz ciekawiej wygląda również wykres Yahoo!, który w piątek odnotował najwyższy kurs od maja 2001. W szczycie hossy wskaźnik cena / wartość księgowa dla Nasdaqa 100 wynosił 14, a dla DJIA około 5. Obecny poziom tego wskaźnika dla obu rynków wynosi 3,4. Wskaźnik cena / wartość księgowa może nie jest idealnym instrumentem do porównywania i wyceniania rynków, ale dobrze w tym wypadku oddaje relatywne zmiany. Można już powoli zastanawiać się nad inwestycjami w spółki technologiczne.