Przed kilkoma dniami na CeTO zadebiutowały papiery Hoopa, producenta napojów i wody mineralnej. Płynność akcji jest niemal zerowa. Wynika to przede wszystkim z koncentracji kapitału. W obrocie na rynku pozagiełdowym znalazło się prawie 9,5 mln walorów serii D spółki. Niecałe 12 tys. papierów objęło wcześniej 289 pracowników przedsiębiorstwa. Pozostałe trafiły do dwóch głównych akcjonariuszy - prezesa Dariusza Wojdygi i wiceprezesa Marka Jutkiewicza (kontrolują odpowiednio prawie 60% i 40% kapitału). Wszyscy płacili za akcje po 1 zł, czyli tyle, ile wynosi ich wartość nominalna. Pracownicy na razie - wbrew oczekiwaniom - nie handlują papierami na Tabeli. W efekcie do tej pory właściciela zmieniło jedynie niespełna 200 walorów spółki, w zaledwie kilku transakcjach. W dwóch pierwszych kupujący płacili po 100 zł za papier. Wartość transakcji była niewielka (w sumie 8 tys. zł), ale konsekwencje znaczące. W efekcie bowiem rynkowa wycena firmy sięgnęła ponad 1 mld zł, przy wartości księgowej na poziomie 39 mln zł. O identyczną kwotę wzrosła kapitalizacja rynku akcji CeTO, która wcześniej sięgała zaledwie 260-270 mln zł. Na imponującym poziomie znalazły się wskaźniki rynkowe Hoopa - cena/wartość księgowa (C/WK) sięgnęła prawie 26, a cena/zysk (C/Z) - 46. - Transakcje miały rynkowy charakter, w związku z czym automatycznie spowodowały wyliczenie kapitalizacji na określonym poziomie. Nie możemy nic na to poradzić. Z reguły przy zagęszczonym akcjonariacie płynność akcji jest niewielka - informuje nas Elżbieta Orzeł, dyrektor departamentu obrotu CeTO. Później właściciela zmieniło 10 akcji Hoopa po 16 zł (wczorajszy kurs to ponad 18 zł). Kapitalizacja firmy i rynku akcji CeTO spadła o około 840 mln zł.
Każda skokowa zmiana ceny akcji Hoopa będzie dodatkowo powodować skoki indeksu rynku pozagiełdowego - ITO, ponieważ wskaźnik opiera się na kapitalizacji spółek. Do tej pory o gwałtownych zmianach indeksu decydowały wahania notowań Aquy, której kapitalizacja sięga 83 mln zł. W jej przypadku transakcje są jednak sporadyczne, a różnice w cenach niekoniecznie tak wysokie, jak w przypadku Hoopa. Duże skoki kursu ostatniej spółki są bardzo prawdopodobne, jeśli weźmie się pod uwagę rozpiętość dotychczasowych notowań oraz przede wszystkim ofert na zakup i sprzedaż papierów.