Światowe rynki akcji drepczą w miejscu. Od końca stycznia na głównych rynkach panuje trend horyzontalny. Wyjątkiem jest Euroland, gdzie indeks DJ Stoxx 50 konsekwentnie zmierza ku kilkuletniemu wsparciu w okolicach 2 tys. pkt.
Inwestorzy przyczaili się i nie wykonują gwałtownych roszad w swoich portfelach. W Stanach Zjednoczonych popularny jest pogląd, że mamy do czynienia z wtórnym rynkiem niedźwiedzia (secular bear market). Bessa korygująca eksplozję chciwości końca poprzedniej dekady będzie zatem trwać, jednak w takim otoczeniu prawdopodobne są również korekty wzrostowe. Co bardziej twórczy zwolennicy analizy technicznej poszukują formacji, mających potwierdzić, że dobre czasy są za pasem. I tak obserwując wykres średniej przemysłowej dochodzą do wniosku, że widać tam końcówkę tworzenia się formacji odwróconej głowy i ramion lub potrójnego dna. Potrójne dno optymiści zauważają także na S&P 500. Nie odbierając im nadziei warto zauważyć, że linia sygnalna hipotetycznego potrójnego dna na indeksie S&P 500 przebiega niemal dokładnie na poziomie linii szyi formacji głowy i ramion z lat 1998-2002. Analiza DJIA z kolei, ze względu na wąską liczbę uczestników tego indeksu, nie może prowadzić do poszukiwania odpowiedzi, w którym kierunku będzie podążał cały rynek.
W krótkim terminie najsilniejszym indeksem pozostaje wciąż Nasdaq Composite. Jako jedyny z indeksów amerykańskich jest o krok od pokonania średnioterminowej średniej kroczącej. Tyle że zmaganie się z tą średnią trwa od dobrych kilku sesji i wciąż nie dało pozytywnego rezultatu.
Nikkei 225 uparcie flirtuje ze wsparciem na poziomie 8300 pkt. Flirt to niezwykle niebezpieczny, ponieważ przełamanie tego poziomu otwiera szerokie pole do popisu dla podaży. 8300 pkt broni się już od kilku miesięcy, dlatego jego rola systematycznie rośnie. Konflikt na Bliskim Wschodzie początkowo powinien zainicjować falę spadków. Giełdy amerykańskie mają sporo miejsca na spadki do dołków z października zeszłego roku. Nie da się tego powiedzieć o Nikkei 225. Nawet niewielkie spadki spowodują przełamanie poziomu 8300 pkt.