Założenia programu uzdrowienia finansów publicznych zostały przedstawione przez szefa resortu finansów Grzegorza Kołodkę w ubiegły piątek, a w sobotę natomiast premier Leszek Miller odwołał z rządu przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) co doprowadziło do rozpadu koalicji rządzącej.
"Uważam, że ten rząd ma w tej chwili szanse na sprawniejsze działanie i podejmowanie decyzji niż rząd koalicyjny. Gdyby się utrzymała koalicja toby bardzo źle wróżyło reformie finansów publicznych" - powiedział Orłowski.
Program Naprawy Finansów Rzeczpospolitej zakłada między innymi znaczne przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego. W przyszłym roku PKB ma wzrosnąć o 4,9 procent wobec zakładanych na ten rok 3,5 procent. W 2005 roku tempo wzrostu ma wynieść 5,4 procent, a w 2006 - 6,0 procent. Przewiduje on także duże zmiany w obecnym systemie podatkowym.
"W oczywisty sposób tak rozbieżne były poglądy koalicjantów, że ustalenie czegokolwiek w ramach koalicji wydawało się prawie nierealne" - dodał doradca prezydenta.
Orłowski mówiąc o propozycjach reformy ministra finansów powiedział, że "to są kroczki w dobrym kierunku".