Reklama

Hydrobudowa: NFI i Energopol łamią prawo

Zarząd Hydrobudowy Śląsk zarzuca największemu akcjonariuszowi spółki - NFI Jupiter - i Energopolowi Południe złamanie prawa, w tym przepisów dotyczących wezwań i działania w porozumieniu. Sprawą zajmuje się KPWiG, a także prokuratura. Fundusz ocenia zarzuty jako bezpodstawne, a działania spółki jako bezprawne.

Publikacja: 11.03.2003 07:59

Zarząd Hydrobudowy złożył do KPWiG doniesienie o naruszeniu przez fundusz oraz Energopol Południe przepisów Prawa o publicznym obrocie. Rzecz w tym, że NFI ma nieodwołalne pełnomocnictwo do wykonywania głosów z akcji budowlanej spółki, należących do Energopolu. W ocenie zarządu Hydrobudowy, biorąc pod uwagę pełnomocnictwo, informacje na jego temat opublikowane w PARKIECIE oraz fakt, że w imieniu Energopolu na WZA spółki działał pracownik Jupitera, obaj znaczący akcjonariusze działają w porozumieniu i przekroczyli - bez zgody KPWiG - próg 33% głosów na WZA. Ponadto, jego zdaniem, zawarcie porozumienia oznacza naruszenie przepisów dotyczących wezwań (akcje zapewniające co najmniej 10% głosów zostały nabyte w okresie krótszym niż 90 dni).

Jest porozumienie, czy nie?

- Nie działamy w porozumieniu. Między zarządem spółki a nami istnieje konflikt, stąd te zarzuty - ocenia Janusz Koczyk, prezes Jupitera.

- Z uwagi na treść pisma Hydrobudowy, potraktowaliśmy je jako zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i skierowaliśmy do prokuratury - mówi Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG. - Sprawa jest więc analizowana dwutorowo. Komisja bowiem również prowadzi postępowanie. Zwróciliśmy się o wyjaśnienia do osób wskazanych w piśmie - dodał.

- Prokuratura podjęła natychmiast działania. Kontaktowała się z nami w sprawie ewentualnych przesłuchań. W naszej ocenie sprawa działania w porozumieniu jest bezdyskusyjna - mówi Jarosław Dusiło, wiceprezes Hydrobudowy.

Reklama
Reklama

Z uwagi na stawiane udziałowcom zarzuty, zarząd budowlanej spółki skorygował listę obecności akcjonariuszy na walnym spółki, które odbyło się w piątek. Uznał, że NFI może korzystać z akcji zapewniających mu 9,99-proc. udział w głosach ogółem - reszta walorów została bowiem przejęta przez niego z naruszeniem prawa. NFI kontroluje tymczasem ponad 32% kapitału spółki i 26% ogółu głosów, a Energopol ponad 10% głosów.

- W naszej ocenie działania zarządu Hydrobudowy są bezpodstawne i bezprawne. Zamierzamy rozwiązać konflikt na drodze prawnej - mówi nam J. Koczyk.

Menedżerowie u władzy

Jupiter, Energopol Południe i Seba - katowicka firma negocjująca odkupienie akcji od dwóch pierwszych akcjonariuszy i dysponująca ponad 5% głosów - nie uzyskały większości w głosowaniach na WZA. Walne podjęło więc decyzje po myśli menedżerów Hydrobudowy. Oskarżają oni Sebę o próbę wrogiego przejęcia, a NFI i Energopol o sprzyjanie tym zamiarom. - Do chwili wyjaśnienia kwestii działania w porozumieniu będziemy odejmować liczbę głosów przysługujących funduszowi. Nawet jednak bez tego zabiegu, wymienione podmioty nie uzyskałyby większości na ostatnim walnym - informuje J. Dusiło.

Podczas piątkowego WZA miejsca w radzie nadzorczej spółki stracili Wacław Achler, Edward Kasprzak (chwilowo), Janusz Sokołowski, Grzegorz Jędrys i Jacek Strzelecki (w dwóch ostatnich przypadkach uchwały zostały oprotestowane przez Sebę, NFI i Energopol, obie osoby są lub były bowiem związane z funduszem).

Nowa rada, zgodnie z decyzją WZA, liczy 5 członków. Zasiadają w niej Stanisław Przyborowski, Edward Kasprzak, Eugeniusz Filapek, Zbigniew Leksowski i Jan Kapusta. Czterej pierwsi związani są z Hydrobudową, ostatni jest prezesem firmy Budownictwo i Konstrukcje, która poprała na walnym menedżerów śląskiej spółki.

Reklama
Reklama

Walne zgodziło się także na ustanowienie hipoteki kaucyjnej do 6,5 mln zł celem zabezpieczenia kredytów bankowych. Uchwała została oprotestowana przez Sebę, NFI i Energopol.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama