Zdaniem inwestorów, rząd może do zakupów na giełdzie wykorzystać pieniądze z publicznych funduszy emerytalnych, a bank centralny może rozszerzyć swój plan kupienia za 2 bln jenów (17 mld USD) akcji od banków komercyjnych, aby ograniczyć ich straty inwestycyjne przed zamknięciem bilansów za bieżący rok finansowy, a więc przed końcem marca.
Indeks Nikkei zamknął poniedziałkową sesję na poziomie 8042,26, ale podczas notowań spadł poniżej 8 tys. pkt po raz pierwszy od 9 marca 1983 r. Podważa to zaufanie do rządu, i to na krótko przed kwietniowymi wyborami lokalnymi. Jednocześnie banki obciążone ponad 52,4 bln jenów złych długów sporządzają raporty za ten rok według surowszych przepisów o księgowości.
- Rząd i bank centralny muszą stworzyć skuteczną politykę podniesienia giełdowych kursów - oświadczył na konferencji prasowej szef gabinetu premiera Yasuo Fukuda.