Reklama

Obligacje znów w cenie

Wiele ciekawych rzeczy wydarzyło się w naszym portfelu przez ostatni tydzień. Uwagę zwracała dalsza zwyżka cen obligacji o stałym oprocentowaniu. Zakończyła ona trwającą od trzech miesięcy stabilizację i daje nadzieję na dalsze zyski. Swoje notowania poprawiła też jedyna spółka z portfela - Zimmer Holdings.

Publikacja: 12.03.2003 09:01

Analizując skład portfela zauważamy, że żaden z jego składników nie przynosi obecnie strat. Trzeba przy tym przypomnieć, że wcześniej dokonaliśmy dwóch inwestycji w akcje, na których ponieśliśmy nieznaczne straty. W rezultacie wynik naszych inwestycji jest dodatni, ale na pewno nie satysfakcjonujący. Jednak i warunki do inwestowania w tym okresie nie były korzystne. Amerykańskie indeksy S&P500 i Nasdaq straciły w tym czasie po ok. 10%, francuski CAC ponad 20%, a niemiecki DAX ponad 25%. Dużo lepiej na tym tle wypadł polski rynek akcji - WIG20 od 20 listopada (wtedy zaczęliśmy prowadzić portfel) stracił nieco ponad 3%. Widać z tego, że strategia niewielkiego zaangażowania w akcje okazała się słuszna. Jesteśmy jednak świadomi, że bessa nie będzie trwała wiecznie i w którym momencie powinniśmy zdecydować się na bardziej ryzykowne inwestycje. Na razie nadal nie widać przesłanek uzasadniających podjęcie takich działań.

Szukamy trendów

wzrostowych

Na zagranicznych rynkach próbujemy odnaleźć spółki, utrzymujące się od wielu miesięcy w trendach wzrostowych. Wynika to z wiary w jedną z głównych zasad inwestycyjnych mówiącą o tym, że łatwiej jest trend kontynuować, niż go odwrócić. Do tej zasady pasuje spółka, która obecnie znajduje się w portfelu - Zimmer Holdings. Jej kurs od jesieni 2001 r. znajduje się w trendzie rosnącym, którego kolejna odsłona rozpoczęła się pod koniec stycznia. Od tego czasu cena stopniowo pnie się w górę, zyskując przez półtora miesiąca ok. 15%. Od 3 tygodni kurs ustabilizował się na poziomie ok. 44 USD. Wczoraj na otwarciu wyniósł 44,41 USD, co oznacza dla nas ponad 2-proc. zysk.

Największe zmiany w minionych dniach zaszły na rynku obligacji. Po tygodniach wahań inwestorzy zachęceni niskimi prognozami inflacji na kolejne miesiące przystąpili do bardziej zdecydowanych zakupów obligacji o stałym oprocentowaniu. W tych działaniach odbija się przekonanie co do dalszych obniżek stóp procentowych. Warto przypomnieć, że o możliwości dalszego łagodzenia polityki pieniężnej mówiła Wiesława Ziółkowska z Rady Polityki Pieniężnej. Na pewno nie będą to duże cięcia, więc i potencjał dalszego wzrostu cen obligacji nie jest już zbyt duży.

Reklama
Reklama

Złoty może tracić do dolara

Z zainteresowaniem patrzymy na to, co dzieje się na rynku walutowym. Ze względu na udział w portfelu pozytywnie odbieramy pokonanie przez amerykańskiego dolara poziomu 3,90 zł, co pozwala oczekiwać na przekroczenie bariery 4 zł. Przypomnijmy jednak, że trzymane w portfelu dolary nie stanowią pozycji spekulacyjnej (gdybyśmy nastawiali się na zyski z transakcji walutowych, wybieralibyśmy lokaty powiązane z euro), a są jedynie środkami, które w bardziej sprzyjających warunkach zamierzamy przeznaczyć na zakup akcji. Wydaje się jednak, że dalszy rozwój wypadków na rynku USD/PLN może mieć znaczenie dla poziomu inflacji w przyszłości i w konsekwencji na atrakcyjność poszczególnych rodzajów obligacji. Gdyby rzeczywiście przestały sprawdzać się prognozy dotyczące niskiej inflacji, rozważymy decyzję o realizacji zysków na obligacjach o stałym oprocentowaniu. W tej chwili nie ma jeszcze ku temu powodu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama