Reklama

Utworzenie BOT pod znakiem zapytania

Planowane przez resort skarbu połączenie elektrowni Turów, Bełchatów i Opole może nie dojść do skutku - przyznał wczoraj Andrzej Szarawarski, wiceminister skarbu. W MSP już istnieje alternatywne rozwiązanie. Przedstawiciel ministerstwa poinformował też, że oddala się giełdowy debiut Południowego Koncernu Energetycznego.

Publikacja: 14.03.2003 07:56

- Strategia MSP jest jasna. Chcemy połączyć elektrownie Bełchatów, Turów i Opole oraz kopalnie węgla brunatnego Bełchatów i Turów w jeden organizm - BOT. Później chcemy część akcji wprowadzić na GPW - powiedział Andrzej Szarawarski. Temu sprzeciwia się załoga Elektrowni i Kopalni Bełchatów. Pracownicy obawiają się, że olbrzymie koszty finansowe Elektrowni Turów niekorzystnie wpłyną na kondycję finansową Bełchatowa, który jest producentem najtańszej w Polsce energii. Turów natomiast obsługę gigantycznych długów (1,4 mld USD) wlicza w koszt energii.

Co w zamian?

Powstanie BOT nie jest jednak przesądzone. - Nie wykluczamy, że rząd byłby skłonny przyjąć alternatywne rozwiązania dla elektrowni i kopalni. Nie mogę jednak zdradzić, jakie - stwierdził wiceminister skarbu. Resort bierze bowiem pod uwagę stanowisko pracowników Elektrowni i Kopalni Bełchatów.

- W tej chwili dwie spółki, Elektrownia i Kopalnia Bełchatów, funkcjonują bardzo dobrze i absolutnie nie widzimy potrzeby, aby dodawać jakiś nowy element. Po połączeniu z Opolem i Turowem spadniemy w rankingu najtańszych producentów energii z 1. na 6.-7. miejsce. Przy bliskim uwolnieniu rynku jest to dla nas bardzo niekorzystne. Dlatego jesteśmy i będziemy zdecydowanie przeciwni powstaniu BOT - powiedział nam Waldemar Lutkowski, przewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Koordynacyjnego Kopalni i Elektrowni Bełchatów.

PKE z dystrybutorem?

Reklama
Reklama

Nie najlepiej wygląda też sprawa oferty publicznej Południowego Koncernu Energetycznego, który - w założeniu rządu - ma być drugim co do wielkości, po BOT, producentem energii w Polsce. Pierwotnie spółka miała trafić na GPW w tym roku. Wydaje się jednak, że warszawski rynek poczeka na PKE nawet do 2005 roku. Wynika to z faktu, że firmę trzeba zrestrukturyzować i przyłączyć do niej podmioty, które zapewnią PKE moc wytwórczą 7 tys. megawatów. - Teraz PKE ma moc 5,4 tys. MW. Spółka raczej nie zadebiutuje na GPW przed osiągnięciem wymaganego przez resort skarbu progu 7 tys. MW - powiedział Andrzej Szarawarski. Do PKE musiałby więc trafić co najmniej jeden wytwórca energii - nie wiadomo jednak który. - W tej chwili nie potrafię powiedzieć, jaka firma zasili PKE - trzeba z tym jeszcze poczekać. Jak długo? Nie wiem - dodał wiceminister skarbu. Nie wykluczył też, że do PKE może trafić jeden z dystrybutorów energii. Również nie podał szczegółów.

Elektrownia Turów ma zyski

Najbardziej zadłużony z polskich producentów energii - Elektrownia Turów - wypracował w 2002 r. zysk netto. Było to możliwe dzięki kontraktom długoterminowym na odbiór energii, jakie spółka podpisała z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi.

- Spółka, mimo że wielu w to nie wierzyło, zakończyła jednak 2002 rok zyskiem netto, przy przychodach 1,4 mld zł - powiedział nam Jerzy Łaskawiec, prezes Elektrowni Turów. - W marcu zapłaciliśmy też 25 mln USD odsetek od wyemitowanych papierów dłużnych. W 2002 roku regulowaliśmy też wszystkie nasze zobowiązania - dodał.

Firma wyemitowała obligacje o wartości ponad 200 mln USD (mają rating Fitcha na poziomie BB). To właśnie od tych papierów zapłaciła w marcu odsetki. Całość zadłużenia elektrowni szacowana jest na 1,4 mld USD.W firmie do końca tygodnia ma zakończyć pracę audytor - nie zmieni to jednak jej wyników finansowych. - W 2002 roku nie tworzyliśmy żadnych rezerw i myślę, że audytor nie zakwestionuje naszego raportu - dodał prezes Elektrowni. Spółka zdecydowaną większość energii sprzedaje Polskim Sieciom Elektroenergetycznym. W ramach tzw. kontraktów długoterminowych, PSE zapewniają jej stałe przychody, a w cenę energii z tego zakładu wliczane są koszty jego długu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama