Minister finansów nadal uważa, że jego szacunki dotyczące wzrostu PKB w tym roku są realne. Według zapisów budżetowych ma to być 3,5%. W środę minister gospodarki i pracy Jerzy Hausner powiedział, że według niego realny jest 3-proc. wzrost. - Być może wynika to z analiz Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, opartych na innych założeniach niż nasze. Może to być też skutek samokrytycznej oceny, że nieskutecznie realizowane są niektóre wcześniej podjęte segmenty polityki gospodarczej rządu, zwłaszcza program "Przedsiębiorczość-Rozwój-Praca" - stwierdził Grzegorz Kołodko. Według niego, szanse na przyspieszenie gospodarcze zwiększą się, jeśli nastąpi postęp m.in. w odbiurokratyzowaniu gospodarki i poprawi się skuteczność pomocy publicznej dla przedsiębiorstw. - Wtedy będziemy bliżej wskaźnika zakładanego na ten rok. Na razie idzie nie najgorzej - powiedział.

Z wypowiedzi wicepremiera wynika także, że jest jeszcze szansa na głębsze obniżki stawek podatków osobistych. Zgodnie z założeniami reformy finansów publicznych, w dwóch wariantach zmian w podatkach, z trzech przedstawionych przez MF, do obecnie obowiązującej skali PIT dodaje się nowe stawki i progi dochodów dla najuboższych. Zdaniem niektórych ekonomistów, takie scenariusze oznaczają zwiększenie obciążeń podatkowych dla klasy średniej i najbogatszych. Obniżkę podatków dla wszystkich - docelowo o dwa punkty procentowe - zakłada tylko trzeci wariant. Wszystkie łączy likwidacja ulg i zwolnień.

- Problemem jest to, czy w wypadku rezygnacji z ulg i zwolnień uzyskane stąd korzyści podzielić między samorządy, czy też przeznaczyć na redukcje stawek. Jeśli byłoby wybrane to pierwsze rozwiązanie - a służyłoby to wzmocnieniu zdolności samorządów do absorpcji funduszy strukturalnych Unii Europejskiej - to nie mogłyby być równocześnie obniżone stawki. Jeśli zostanie wybrane drugie rozwiązanie, to do społecznej dyskusji pozostaje kwestia, którym grupom podatników i w jakim stopniu zmniejszyć podatki - powiedział wczoraj wicepremier Kołodko.

Szef resortu finansów liczy na uzyskanie stabilnej większości w Sejmie w czasie prac nad reformą finansów publicznych. - Trzeba znaleźć innego strategicznego partnera politycznego, któremu naprawdę zależy na korzystnej integracji z Unią Europejską i przyjaznym dla przedsiębiorców oraz ludności systemie podatkowym. Niektórzy uważają, że takim partnerem może być Platforma Obywatelska - powiedział G. Kołodko. Dodał, że poprosił o spotkanie z klubem PO w tej sprawie. - Żałuję, że do tej pory moja prośba nie spotkała się z pozytywną reakcją, ale wciąż liczę, iż takie spotkanie i współpraca są możliwe - stwierdził wicepremier.