Przed sąd federalny w Houston w Teksasie doprowadzono w kajdankach dwóch byłych dyrektorów Enronu - Kevina Howarda oraz Michaela Krautza. Oskarżono ich o sztuczne wykreowanie nieistniejących zysków w wysokości 111 mln USD. Miały one pochodzić z internetowego serwisu wideo, jaki Enron miał uruchomić w ramach umowy z firmą Blockbuster Video. Obaj dyrektorzy wyszli na wolność po wpłaceniu półmilionowych kaucji. W sprawie Enronu na proces oczekuje także były szef operacji finansowych koncernu Andrew Fastow, któremu przedstawiono aż 78-punktowy akt oskarżenia. Enron ogłosił bankructwo w grudniu 2001 r., gdy okazało się, że dyrektorzy przez długie miesiące ukrywali rzeczywistą kondycję finansową energetycznego kolosa.
Ebbers wiedział?
Nowy akt oskarżenia może zostać przedstawiony także byłemu dyrektorowi generalnemu WorldComu Bernardowi Ebbersowi. Według ujawnionych w amerykańskiej prasie przecieków, wewnętrzny raport WorldComu wyraźnie wskazuje, iż Ebbers doskonale wiedział o wszystkich nadużyciach w prowadzeniu ksiąg rachunkowych. Może o tym świadczyć jego poczta elektroniczna z 2000 r. Oficjalnie raport nie został podany do publicznej wiadomości na prośbę manhattańskiej prokuratury generalnej, która prowadzi śledztwo przeciwko Ebbersowi i innym byłym szefom telekomunikacyjnego giganta. Innym dowodem ma być wiadomość nagrana Ebbersowi przez byłego dyrektora finansowego koncernu Scotta Sullivana, ostrzegającego, że "dwie kolumny liczb" z jednorazowymi odpisami w raporcie finansowym spółki mogą wpędzić firmę w poważne kłopoty.
WorldCom, który był drugą co do wielkości spółką telekomunikacyjną w USA, obsługującą połączenia międzymiastowe i międzynarodowe, ogłosił bankructwo latem ubiegłego roku. "Kreatywni" księgowi zawyżyli wyniki finansowe firmy o 9 mld USD.
Fikcyjne transakcje w AOL