Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym wzrosły o 0,1% w stosunku do stycznia, a w porównaniu z lutym 2002 roku o 0,5% - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. Jednocześnie GUS skorygował wskaźnik inflacji w styczniu w związku z nowym systemem wag. Według nowego koszyka, inflacja w styczniu wyniosła 0,5%, a nie 0,4%, jak podał urząd przed miesiącem.

Ekonomiści różnią się w swoich prognozach co do poziomu wzrostu cen w kolejnych miesiącach. W opinii Iwony Pugacewicz--Kowalskiej z CA IB Securities, w marcu będziemy mieli do czynienia ze wzrostem inflacji liczonej rok do roku. - Z moich wstępnych ocen wynika, że w marcu inflacja roczna wzrośnie do 0,6-0,7%. będzie miał na to wpływ wzrost cen paliw, który zwykle z pewnym opóźnieniem odbija się na inflacji. Natomiast będzie maleć wpływ cen żywności, gdyż zmniejszył się jej udział w koszyku inflacyjnym - powiedziała. W opinii ekonomistki CA IB Securities, jeżeli konflikt wokół Iraku szybko się rozwiąże, to w konsekwencji spadną ceny paliw, a za kilka miesięcy możemy mieć do czynienia ze spadkiem inflacji i nawet deflacją w ujęciu rocznym w okresie wakacyjnym.

Tymczasem Piotr Bielski z Banku Zachodniego WBK uważa, że w marcu będziemy mieli dalszy spadek inflacji: - Wyniesie ona 0,3% w ujęciu rocznym. W kwietniu jeszcze spadnie do 0,1-0,2% rok do roku. Dopiero potem zacznie rosnąć. Na koniec roku nie przekroczy 2%.

Ekonomiści są zgodni co do tego, że na najbliższym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawi stopy procentowe bez zmian. - Przemawia za tym kryzys polityczny oraz wiele niewiadomych co do kształtu reformy finansów publicznych - powiedział Piotr Bielski. - Poza tym nie ma w tym miesiącu koronnego argumentu używanego przez zwolenników redukcji stóp w poprzednich miesiącach, a mianowicie, że inflacja ciągle spada - dodała ekonomistka CA IB Securities.