Reklama

Plaga bezrobocia

Od kilku lat na czołowych rynkach europejskich rośnie liczba bezrobotnych. Sytuacja najgorzej wygląda w Niemczech - największym kraju Unii Europejskiej, najbardziej wpływającym na jej gospodarkę.

Publikacja: 15.03.2003 08:29

Stopa bezrobocia rośnie w Niemczech systematycznie od maja 2001 r. Wtedy właśnie liczba osób bez pracy osiągnęła sześcioletnie minimum, które wyniosło 9,2%. Niestety, nie widać symptomów poprawy. Wręcz przeciwnie, zwiększająca się liczba spółek, które popadły w finansowe tarapaty lub nawet zbankrutowały, doprowadziła do znaczącego pogorszenia sytuacji. Stopa bezrobocia w Niemczech wyniosła w styczniu br. 10,5% i była rekordowa od pięciu lat. Analitycy przewidują, że dane za luty i marzec mogą okazać się jeszcze gorsze. Prognozuje się, że liczba bezrobotnych może wynieść nawet 4,6 mln osób, co daje stopę bezrobocia na poziomie ok. 11%.

Niekorzystne dane z rynku pracy nadchodzą także z Francji. W ciągu półtora roku stopa bezrobocia zwiększyła się tam z 8,6% do 9,1%. Niemcy i Francja to dwie największe gospodarki w strefie euro, co powoduje, że stopa bezrobocia w tym regionie wynosi teraz 8,6% i jest wyższa o 0,7 pkt. proc. niż w całej Piętnastce.

W 2002 r. bezrobocie rosło także w USA. Jako powód wielu pracodawców, oprócz czynników czysto koniunkturalnych, podawało niepewność związaną z atakami terrorystycznymi i planowaną wojną w Iraku. W takiej sytuacji woleli oni wstrzymać się od zwiększania zatrudnienia, nie byli bowiem pewni co do dalszego kierunku rozwoju gospodarki. Tegoroczne dane dają jednak nadzieję na poprawę na rynku pracy w USA. Podczas gdy w grudniu ub.r. stopa bezrobocia wyniosła 6%, w styczniu było to 5,7%, a w lutym 5,8%.

Problemów z rosnącą liczbą osób bez pracy nie mają na razie Brytyjczycy. Stopa bezrobocia wynosi tam zaledwie 3,1% i jest najniższa od 1975 r. We Włoszech bezrobocie wynosi 8,9% i również jest najniższe od ponad dekady.

Dr Martin Werding,

Reklama
Reklama

ekonomista niemieckiego instytutu Ifo:

Na sytuację na rynku pracy w Niemczech wpływają trzy negatywne czynniki. Pierwszy z nich to wahania sezonowe, które co zimę powodują zwiększenie liczby bezrobotnych o ok. 200 tys. osób. Drugą sprawą jest cykl koniunkturalny. Jesteśmy obecnie w najniższym jego punkcie, dla którego wysokie bezrobocie jest bardzo charakterystyczne. Najważniejszym jednak, i bardzo niedocenianym przez różnych ekonomistów czynnikiem, jest bezrobocie strukturalne. Przy obecnym poziomie bezrobocia (10,5%), odpowiada ono aż za 8 pkt. proc. z tej liczby. Aby walczyć z bezrobociem, należy przede wszystkim zliberalizować prawo pracy, zmniejszyć świadczenia socjalne na rzecz pracowników i dojść do porozumienia ze związkami zawodowymi. Dotychczas były one przeciwne wszelkim zmianom.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama