Reklama

Spółki liczą na powojenny boom

Wojna w Iraku może pomóc amerykańskiej gospodarce, choć nie wszystkim jej sektorom równocześnie - taką opinię wyrażali zgodnie ekonomiści w ostatnich godzinach przed prawdopodobnym początkiem inwazji. Wszystkie prognozy opierały się jednak na założeniu, że działania wojenne potrwają krótko, a liczba ofiar będzie nieduża.

Publikacja: 20.03.2003 08:20

Szybki przebieg działań wojennych pozwoli w krótkim czasie odrobić straty przez wskaźniki zaufania konsumentów, które spadły do najniższych poziomów od ponad dekady. W obawie przed konfliktem w Iraku spory odsetek Amerykanów ograniczył poważniejsze zakupy i zaczął odkładać oszczędności. Przy optymistycznym scenariuszu ekonomiści prognozują spadek cen ropy naftowej, wzrost zatrudnienia oraz zwiększenie nakładów inwestycyjnych w korporacjach.

Długa wojna - efekt domina

Z kolei przedłużający się konflikt może wywołać negatywny efekt domina. Gwałtowny wzrost cen ropy naftowej doprowadzi do wzrostu inflacji i masowych bankructw. Nieuniknione zamachy terrorystyczne podkopią jeszcze bardziej zaufanie konsumentów i doprowadzą do recesji nie tylko w USA, ale także na całym globie. - Wszystko zależy od czasu trwania wojny i od tego, czy przeniesie się ona na nasze terytorium oraz od jej wpływu na ceny ropy - uważa profesor stosunków międzynarodowych na University in Washington Joshua Goldstein, badający zależności między konfliktami zbrojnymi a procesami ekonomicznymi. Przy scenariuszu krótkiej wojny raczej niemożliwa będzie powtórka z recesji po porzedniej wojnie w Zatoce Perskiej, bo większość negatywnych czynników wpływających na gospodarkę po prostu zniknie.

Zbrojeniówka skorzysta

W przyszłości skorzystają na wojnie spółki zbrojeniowe. Nowoczesny konflikt nie wymaga jednak uruchamiania dodatkowej produkcji i zatrudniania tysięcy ludzi, jak to miało miejsce podczas II wojny światowej. Ogromna większość broni użytej w obecnym konflikcie pochodzi z już istniejących arsenałów. Po zakończenu działań wojennych trzeba je będzie uzupełnić nowocześniejszym sprzętem. Oprócz tradycyjnych spółek zbrojeniowych, na kontraktach Pentagonu powinni skorzystać także kooperanci z sektorów zaawansowanej technologii oraz telekomunikacji.

Reklama
Reklama

Koncerny z USA liczą

na odbudowę Iraku

Kolejnym zwycięzcą wojny mogą okazać się korporacje, zajmujące się odbudową infrastruktury. Jeszcze przed rozpoczęciem wojny administracja zaczęła po cichu informować swoich największych partnerów biznesowych o przetargach na odbudowę infrastruktury w Iraku. Amerykańskie firmy mają remontować zniszczone drogi i mosty, linie wysokiego napięcia, instalować tymczasowe generatory prądu oraz odbudowywać szkoły. Jest o co się bić, gdyż wartość kontraktów może sięgnąć kilku miliardów dolarów. W walce o udział w naprawianiu szkód wojennych bierze udział kilkanaście wielkich koncernów, specjalizujących się w budowie infrastruktury, w tym Haliburton, kierowany przez długie lata przez obecnego wiceprezydenta Dicka Cheneya.

Kolejny cios dla

lotnictwa cywilnego

Niezależnie od przebiegu wojny jej pierwszą ofiarą w USA może okazać się amerykańskie lotnictwo cywilne. Wstępny koszt wojny w Iraku oszacowany przez amerykańskie linie lotnicze to dodatkowe 4 mld USD strat i 70 tysięcy zlikwidowanych miejsc pracy. Podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej liczba przewożonych pasażerów spadła o 8%. Także i teraz mniej Amerykanów decyduje się na dłuższe podróże, ale sytuacja linii lotniczych jest znacznie gorsza niż 10 lat temu. Jeśli Kongres nie przyzna przewoźnikom subwencji, w amerykańskim lotnictwie cywilnym może dojść do kolejnych spektakularnych bankructw. O ochronę przed wierzycielami może wystąpić największy przewoźnik - American Airlines, a przechodzące restrukturyzację linie United Airlines mogą wręcz zostać zlikwidowane.W kryzysie może się znaleźć także globalna wymiana handlowa. Już teraz spółki asekuracyjne zapowiadają zawieszenie polis w przypadku rozpoczęcia działań wojennych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama