Reklama

Lufthansa: nie będzie powtórki wyników

Po rozpoczęciu ataków na Irak Lufthansa odwołała wczorajsze i dzisiejsze loty do bliskowschodnich miast - Ammanu, Dammamu, Bejrutu i Tel Awiwu. Niemiecki przewoźnik ostrzegł, że w tym roku jego zysk będzie mniejszy niż w ubiegłym.

Publikacja: 21.03.2003 08:43

Popyt na podróże lotnicze zmniejsza właśnie wojna i strach przed atakami terrorystów. Ale nie bez znaczenia jest też słaba koniunktura gospodarcza. - Na razie nie widać jeszcze końca spadku popytu i sytuacja przedłuży się w wyniku konfliktu irackiego. Z dzisiejszego punktu widzenia Lufthansa nie będzie w stanie powtórzyć rezultatów z ub.r. - powiedział prezes spółki Juergen Weber. Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego IATA szacuje, że wojna w Iraku może zmniejszyć ruch pasażerski o 10%.

Rok 2002 okazał się dobry dla niemieckiej spółki. Zysk netto wyniósł 717 mln euro, wobec rekordowej straty w wysokości 633 mln euro rok wcześniej, spowodowanej atakami terrorystycznymi na USA. Przychody Lufthansy wzrosły o 1,8%, do 17 mld euro. Firma zapowiedziała wypłacenie dywidendy po 60 centów na akcję. W ub.r. dywidendy nie było.

Na zeszłoroczne wyniki spółki miały wpływ jednorazowe przychody ze sprzedaży 25% udziałów w DHL International. Za 610 mln kupiła je Deutsche Post. Za 74 mln euro Lufthansa sprzedała też swoje akcje spółki Globe-Ground. Obniżenie wydatków na marketing i informatykę pozwoliło zaoszczędzić 909 mln euro, a wydatki inwestycyjne zostały zmniejszone do 880 mln euro, z 3 mld przed rokiem.

W tym roku program oszczędnościowy będzie kontynuowany, ale Lufthansa prognozuje zysk netto na niższym poziomie niż w 2002 r. - 600-650 mln euro.

Wstrzymane loty

Reklama
Reklama

British Airways zawiesiły wczoraj obsługiwanie połączeń z Tel Awiwem i Kuwejtem. Air France odwołały lot Paryż - Amman i zapowiedziały zawieszenie innych połączeń. Holenderskie KLM nie latają od wczoraj na trasie Amsterdam - Amman. Odwołano też planowane na jutro i na niedzielę połączenia do Kuwejtu. Samoloty lecące do Dammanu w Arabii Saudyjskiej nie będą się zatrzymywały w Katarze. Greckie linie Olimpic zawiesiły połączenia z Dubajem i Bejrutem oraz ograniczyły loty do Kairu i Larnaki. Zapowiedziano też zmniejszenie liczby połączeń z Europą, jeśli spadnie popyt. Szwajcarski przewoźnik zawiesił obsługę regularnych lotów do Tel Awiwu, Teheranu, Rijadu, Abu Dabi, Dubaju i Karaczi. Odwołał także czartery do Luksoru i Sharm-el-Sheik w Egipcie. Jedynie Alitalia oświadczyła, że wszystkie jej połączenia obsługiwane są normalnie, włącznie z bliskowschodnimi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama