Popyt na podróże lotnicze zmniejsza właśnie wojna i strach przed atakami terrorystów. Ale nie bez znaczenia jest też słaba koniunktura gospodarcza. - Na razie nie widać jeszcze końca spadku popytu i sytuacja przedłuży się w wyniku konfliktu irackiego. Z dzisiejszego punktu widzenia Lufthansa nie będzie w stanie powtórzyć rezultatów z ub.r. - powiedział prezes spółki Juergen Weber. Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego IATA szacuje, że wojna w Iraku może zmniejszyć ruch pasażerski o 10%.
Rok 2002 okazał się dobry dla niemieckiej spółki. Zysk netto wyniósł 717 mln euro, wobec rekordowej straty w wysokości 633 mln euro rok wcześniej, spowodowanej atakami terrorystycznymi na USA. Przychody Lufthansy wzrosły o 1,8%, do 17 mld euro. Firma zapowiedziała wypłacenie dywidendy po 60 centów na akcję. W ub.r. dywidendy nie było.
Na zeszłoroczne wyniki spółki miały wpływ jednorazowe przychody ze sprzedaży 25% udziałów w DHL International. Za 610 mln kupiła je Deutsche Post. Za 74 mln euro Lufthansa sprzedała też swoje akcje spółki Globe-Ground. Obniżenie wydatków na marketing i informatykę pozwoliło zaoszczędzić 909 mln euro, a wydatki inwestycyjne zostały zmniejszone do 880 mln euro, z 3 mld przed rokiem.
W tym roku program oszczędnościowy będzie kontynuowany, ale Lufthansa prognozuje zysk netto na niższym poziomie niż w 2002 r. - 600-650 mln euro.
Wstrzymane loty