Allianz zamierza pozyskać od 3,5 do 4 mld euro z emisji akcji dla dotychczasowych akcjonariuszy, po cenie o ponad połowę niższej od obecnego kursu spółki na giełdzie - ogłosił potentat ubezpieczeniowy z Monachium we wczorajszym komunikacie. Ponadto zamierza sprzedać jeszcze w tym roku obligacje za 1,5 mld euro.
Europejskie koncerny ubezpieczeniowe, nie tylko Allianz, masowo zapowiadają teraz nowe emisje, by pozyskać kapitał na finansowanie bieżącej działalności. Trzy lata giełdowej bessy spowodowały, że zanotowały one ogromne straty z inwestycji na rynku kapitałowym, co ograniczyło niezbędne fundusze potrzebne do prowadzenia działalności ubezpieczeniowej - wypłat odszkodowań i zabezpieczenia nowych inwestycji. Łącznie towarzystwa ubezpieczeniowe z Europy, wśród których znalazł się np. szwajcarski Zurich Financial, zapowiedziały w ostatnim czasie emisje papierów wartościowych za 10 mld euro. Wczoraj poza Allianzem, sprzedaż obligacji ogłosił jego niemiecki konkurent - Munich Re, który jednak szczegóły oferty poda dopiero 27 marca, przy okazji publikacji wyników finansowych. Koncern poinformował też, że zamierza zredukować udział w Allianzu z 21% do 15%.
Tymczasem Allianz w ub.r. zanotował stratę netto w wysokości aż 1,2 mld euro, wobec zysku sięgającego 1,6 mld euro rok wcześniej. Na tak słabe wyniki miały w dużym stopniu wpływ niekorzystne rezultaty należącego do Allianza Dresdner Banku. W ub.r. jednostka ta musiała odpisać na pokrycie złych długów aż 2,2 mld euro. Strata Allianza z działalności w bankowości inwestycyjnej (za pośrednictwem Dresdner Kleinwort Wasserstein) i korporacyjnej sięgnęła w ub.r. 1,64 mld euro. Rozczarowujące wyniki spowodowały, że agencja Standard & Poor`s zdecydowała się na obniżenie o jeden punkt z "AA" do "AA-" ratingu kredytowego niemieckiego ubezpieczyciela.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej prezes Allianza Henning Schulte-Noelle potwierdził informacje, że planowana jest silniejsza redukcja kosztów działalności Dresdner Banku. W tym roku mają one spaść o 1,1 mld euro, do 6,2 mld euro. Projekt ten ma zrealizować nowy szef banku. Oficjalnie nastąpiła już zmiana na tym stanowisku. Bernda Fahrholza zastąpił Herbert Walter, były pracownik Deutsche Banku.
Publikacja słabych wyników i zapowiedź gigantycznej emisji nie sprzyjały wczoraj notowaniom ubezpieczyciela na giełdzie frankfurckiej. Już na początku sesji jego akcje staniały o ponad 8%.