Reklama

Ostra korekta pod szybką wojnę

Ostatnie wzrosty na rynkach zagranicznych nie zmieniły w istotnym sposób sytuacji technicznej najważniejszych światowych indeksów. Na giełdach europejskich główne trendy ciągle są spadkowe, Ameryka utrzymuje się w konsolidacji. Chwilowa euforia nie ominęła także giełdy w Tokio, ale indeks Nikkei 225 pogrążony jest w głębokiej bessie.

Publikacja: 22.03.2003 08:48

Jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu w Zatoce główne światowe indeksy ruszyły w górę, dyskontując zapewne szybkie i bezdyskusyjne zwycięstwo. Choć wzrosty na niektórych indeksach są imponujące, to jednak ich techniczne znaczenie dla trendów długoterminowych na razie jest niewielkie.

Po przeszło 9-proc. zwyżce zmieniła się krótkoterminowa sytuacja techniczna S&P 500. W wyniku ataku byków złamany został trend spadkowy, w którym indeks poruszał się od połowy stycznia. Jednocześnie tendencja boczna, rozpoczęta jeszcze w lipcu zeszłego roku, nie została naruszona. Jej górne ograniczenie, w kierunku którego indeks zmierza, znajduje się na 960 pkt.

Zanim jednak ta wartość zostanie osiągnięta, "po drodze" znajduje się opór na 875 pkt., do którego wykres S&P 500 właśnie dotarł. Na tę barierę składają się lokalne dołki z końca zeszłego roku (linia szyi podwójnego szczytu?) oraz linia trendu spadkowego, obejmująca ostatnie 12 miesięcy. Gdyby zwyżka indeksu miała się zakończyć w tym miejscu, będzie to sygnał, że wspomniany wyżej trend boczny odchodzi już w zapomnienie, a kontrolę nad rynkiem przejmują niedźwiedzie. W kolejnej fali spadkowej S&P 500 przełamałby znajdujące się w okolicach 800 punktów wsparcie. Sygnałem, że taki właśnie scenariusz realizuje się, będzie zamknięcie sesji poniżej 850 pkt.

Po przełamaniu oporu na 875 pkt. S&P 500 będzie miał jeszcze ok. 10-proc. potencjał wzrostowy.

Zaawansowane technologie w cenie

Reklama
Reklama

Techniczna ocena tego, co dzieje się na rynku spółek technologicznych, jest trudna ze względu na różną sytuację techniczną indeksów Nasdaq 100 i Nasdaq Composite. Jedno nie ulega wątpliwości - nowe technologie są w ostatnim czasie jednym z bardziej cenionych segmentów rynkowych. Wartość Nasdaq Composite jest obecnie wyższa niż w dołku z października 2002 roku o 1/3, podczas gdy S&P 500 jest 13% wyżej niż przed 5 miesiącami.

Na wykresie Nasdaq Composite wykreślić można rozszerzający się klin, obejmujący notowania od początku grudnia zeszłego roku. Klin ten stanowi korektę wzrostu, który miał miejsce w końcówce 2002 roku. Wybicie z formacji powinno nastąpić górą i przynieść ok. 250-punktowy wzrost indeksu. Ponieważ jednak wykres indeksu wciąż pozostaje wewnątrz formacji, nie wykluczyłbym, że nim nastąpi wybicie, notowania jeszcze raz spadną do dolnego ramienia klina. A to znajduje się między 1200 a 1250 pkt., co oznacza, że Nasdaq Composite może na najbliższych sesjach stracić ok. 10%.

Gdyby oceniać spółki technologiczne na podstawie wykresu Nasdaq 100, to ocena ta będzie znacznie korzystniejsza dla posiadaczy akcji. Wykres indeksu przełamał już spadkową linię trendu, obejmującą ostatnie cztery miesiące notowań. To analogiczna linia do górnego ramienia klina, widocznego na wykresie Nasdaq Composite. Nasdaq 100 nie ma już miejsca na 10-proc. spadek. Wszystko, na co mogą liczyć posiadacze krótkich pozycji, to ruch powrotny do przełamanej linii trendu spadkowego (obecnie 1050 pkt.). To oznacza stratę co najwyżej 30 punktów (3%).

Zastopowanie zwyżki w tym momencie jest także uzasadnione zrealizowaniem wzrostu, wynikającego z krótkoterminowej formacji podwójnego dna. Po zakończeniu ruchu powrotnego Nasdaq 100 powinien osiągnąć 1300 punktów (czwartkowe zamknięcie - 1080 pkt). Sygnałem, że realizuje się ten właśnie scenariusz, będzie wzrost ponad szczyt z 25 listopada zeszłego roku.

W Europie wciąż bessaBardzo efektowne były wzrosty na europejskich rynkach akcji. DAX w ciągu 5 kolejnych sesji (12-19 marca) zyskał 19%, podobna była skala zwyżek na giełdzie w Paryżu i Londynie. Nie zmienia to faktu, że na giełdach europejskich wciąż mamy bessę. Efektem zrywu na niemieckim rynku akcji jest dotarcie indeksu do poziomu zeszłorocznego (październikowego) dołka i pierwszej ważnej linii trendu spadkowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama