Złoty otworzył się w piątek na poziomie 4,07 w relacji do dolara i 4,313 w relacji do euro, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 2%. Przez cały dzień złoty podążał za eurodolarem przy 2-proc. odchyleniu. Ponieważ eurodolar spadał w miarę postępowania wojsk amerykańsko-brytyjskich w głąb Iraku, złoty zakończył sesję słabszy do dolara i silniejszy do euro na poziomach odpowiednio 4,078 i 4,304.

W nadchodzącym tygodniu dla rynku najważniejszy będzie przebieg operacji w Iraku. Jeżeli wzrośnie prawdopodobieństwo szybkiego zakończenia wojny, to powinien być to impuls do umocnienia złotego. Taki scenariusz spowodowałby również dalszy spadek eurodolara. Gdyby natomiast wojna miała się przedłużyć, to złoty powinien pozostać poniżej 3-proc. odchylenia, a kurs EUR/USD może wtedy wzrosnąć. Posiedzenie RPP, w kontekście wojny, nie powinno wywoływać większych emocji.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora