Reklama

Medialne dziecko Ministerstwa Finansów

Z Jarosławem Skowrońskim, rzecznikiem ministra finansów, p.o. dyrektora Biura Prasowego Ministerstwa Finansów, rozmawia Tomasz Miarecki

Publikacja: 22.03.2003 09:24

Jaka jest rola internetu w dzisiejszym świecie?

Jestem przekonany, że internet to najbardziej rozwojowe i najciekawsze medium, jakie dotychczas stworzyła ludzkość. Jestem jego wielkim fanem i czasami nie wyobrażam sobie życia bez niego.

Jest to jednak - jak twierdzi wielu prasoznawców i nie tylko - także najniebezpieczniejsze z mediów.

Tak do końca nie wiem. W każdym razie jakiegoś wielkiego zagrożenia związanego z internetem nie wyciągałbym na plan pierwszy. Widzę o wiele więcej plusów kryjących się w sieci.

I dlatego w Ministerstwie Finansów postawiono na budowę nowego, nowoczesnego portalu?

Reklama
Reklama

Nie należy wiązać tego z moim podejściem do internetu. To, co się stało, jest wynikiem podejścia do całej sprawy premiera Grzegorza Kołodki, który docenia wartość "sieciowego medium". Zresztą pomoc szefa resortu jest tutaj nie do przecenienia. Mówię zupełnie serio. Bez niego wielu rzeczy nie udałoby się załatwić. A ja? Ja cieszę się, że taki pomysł na poziomie kierownictwa się zrodził. Z punktu widzenia informowania o pracach Ministerstwa Finansów to rzecz nie do zastąpienia.

Lepsza od bezpośredniego kontaktu?

Może nie tyle lepsza, ale często szybsza, pełniejsza.

Czym nowy internetowy wizerunek Ministerstwa Finansów różni się od tego, co było dotychczas?

To, czym dysponowało ministerstwo w sieci, było dość siermiężne. Nie przystawało do czasów, które zmieniają się w błyskawicznym tempie. Postanowiliśmy więc dogonić czasy... Zmiany na rynku komputerowym dokonują się średnio co dwa lata, trzeba zatem było jakoś się spiąć, zmobilizować, znaleźć pomysł, nową formułę...

I udało się?

Reklama
Reklama

Trudno mi oceniać moją pracę, pracę osób z Biura Prasowego ministerstwa. Chyba jednak najgorzej nam nie wyszło, ale prawdziwą ocenę muszą dać korzystający z adresu www.mf.gov.pl. Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o rządowe instytucje jesteśmy w ścisłej czołówce.

Jednak już przed Wami swoje strony stworzyła na nowo Kancelaria Prezesa Rady Ministrów czy Komitet Badań Naukowych. Czy jest to więc jakiś ogólny kierunek obowiązujący wśród rządowych instytucji?

Jeżeli jest to jakiś ogólny kierunek, to, jak sądzę, dotyczy on dokładnie wszystkich instytucji, firm, przedsiębiorstw, które chcą działać w sieci nowocześnie. A że zmieniają się strony ministerstw, agend rządowych, to bardzo dobrze o tych instytucjach świadczy, bo oznacza to właśnie, że nie chcą zostać w tyle. Wracając jednak do tego, co wydarzyło się w Ministerstwie Finansów, to chciałbym zaznaczyć, że w naszym przypadku nie mamy do czynienia z jakąś aktualizacją strony, liftingiem tego, co było do tej pory. W Ministerstwie Finansów powstał portal internetowy. Moim zdaniem - jeżeli chodzi o adresy gov. pl - jesteśmy pierwszym portalem.

A zatem pod adresem internetowym Ministerstwa Finansów znajdziemy nie tylko bieżące informacje...

Stworzyliśmy - czy też chcemy docelowo stworzyć - takie miejsce w sieci, które będzie nie tylko źródłem szybkiej, aktualnej informacji. Chcemy obudować ją tym wszystkim, co może być interesujące dla osób profesjonalnie czy hobbystycznie zajmujących się finansami, rynkami kapitałowymi, szeroko rozumianym biznesem. Na naszym portalu jest dużo więcej niż tylko newsy "produkowane" przez Ministerstwo Finansów. Współpracujemy z wieloma instytucjami, z licznymi ludźmi spoza resortu. Publikujemy dokumenty. To znacznie rozszerza obszar informacyjny, doradczy czy komentatorski, jaki można znaleźć na naszych stronach. A jest ich naprawdę bardzo, bardzo dużo. Taki jest sens, taka idea nam przyświecała przy tworzeniu tego portralu.

Czyli jest świetnie?

Reklama
Reklama

Nie jest źle, ale do świetności na pewno nam jeszcze sporo brakuje. Nie mamy się czego wstydzić, ale jednocześnie wiemy - o czym już zresztą wspominałem - że nie jest to produkt skończony. Jest to produkt rewolucyjny, ale ewolucyjny zarazem. Jest to najmłodsze medialne dziecko resortu, które wymaga opieki i miłości.Rozumiem, że może na nią liczyć?

Oczywiście. Chociaż gdyby było trochę więcej pieniędzy, to łatwiej i szybciej pewne sprawy można by wprowadzić w życie.

Skoro jesteśmy przy "dziecięcych tematach", to proszę mi powiedzieć, jaką rolę przewidzieliście na stronach portalu dla edukacji?

Nie byliśmy tu bardzo odkrywczy, bo przygotowując się do uruchomienia naszego portalu, przeglądaliśmy strony bardzo wielu ministerstw finansów na całym świecie, i nie tylko ministerstw. Korzystaliśmy z pomysłów, z pewnej filozofii budowy portali. Nie ukrywam, że chyba na stronach tylko dwóch ministerstw w Europie znaleźliśmy działy ściśle edukacyjne. U nas jednak w dziale MF Dzieciom będzie bardzo szeroki przekrój dla różnych grup wiekowych. Trochę tego już jest, ale dużo więcej dopiero będzie. Nie można było wystartować ze wszystkim jednocześnie. W każdym razie strona edukacyjna jest dla nas bardzo ważna. Uważam bowiem - zresztą nie tylko ja - że właśnie w zakresie edukacji mamy u nas ogromne zaległości. Portal naszego ministerstwa ma w ich odrabianiu pomóc.

Przyglądając się innym, zagranicznym stronom na co, na przykład Pan, zwrócił uwagę?

Reklama
Reklama

Moim zdaniem, na uwagę zasługuje strona Ministerstwa Finansów Francji. Wyróżnia ją ogólny wygląd, łatwość nawigacji. Bardzo dobra jest strona Białego Domu. Niektóre pomysły stamtąd postaramy się wprowadzić wkrótce i u nas.

Jakie?

Na przykład, połączenie obrazu z dźwiękiem. Obecnie mamy tylko dźwięk.

Jeżeli chodzi o stronę informatyczną portalu, to czy powstaje ona w ministerstwie? Czy sami zajmujecie się hostowaniem sprzętu?

Idea portalu narodziła się tutaj. Tutaj decydowaliśmy i decydujemy o jego zawartości merytorycznej. Jeżeli zaś chodzi o stosowne bazy danych, profesjonalną archiwizację, zabezpieczenie przed atakami hakerskimi, musi to być na odpowiednim poziomie. Dlatego zrobiliśmy przetarg. W jego wyniku zostały wyłonione firmy zawodowo zajmujące się czy to budową stron, czy obsługą serwerów i ich zabezpieczeniem. I tak realizacja technologiczna znalazła się w ręku firmy OS 3, natomiast utrzymaniem serwerów portalu Ministerstwa Finansów zajęła się krakowska spółka Web Inn.

Reklama
Reklama

Jak wygląda współpraca z tymi firmami?

Na razie niezawodnie. I myślę, że tak będzie. Zresztą w przypadku wszelkich outsourcingowych zleceń, szczególnie ważne są zawierane umowy. One gwarantują nam - pod groźbą kar - wypełnienie przez firmy zewnętrzne wszelkich przyjętych przez nie zadań.

Co zadecydowało o powierzeniu obsługi serwera firmie zewnętrznej? Dlaczego ministerstwo nie robi tego we własnym zakresie, własnymi siłami?

Myślę, że odpowiedź jest prosta, a idea outsourcingu IT sprawdzona od lat na całym świecie. Niech każdy robi to, do czego jest powołany, to, co potrafi najlepiej. Ministerstwo Finansów nie jest instytucją, która ma się zajmować hostowaniem sprzętu. I dlatego dla nas robi to np. Web Inn. Poza tym - to też już wiele lat temu sprawdzono i policzono - outsouorcing jest tańszy niż organizacja własnego centrum obsługi sprzętu komputerowego.

A jak wygląda sprawa bezpieczeństwa portalu?

Reklama
Reklama

To sprawa bardzo ważna. Zamieszczamy na naszych stronach wiele dokumentów istotnych dla podatników. I to też powód, dla którego korzystamy z usług wyspecjalizowanej firmy.

Czy mieliście dotychczas jakieś sygnały o próbach włamania się na Wasze strony?

Bezpośrednio nie, ale, na przykład, kilka dni temu obserwowaliśmy dziwnie generowany nadmierny ruch, który utrudniał wejście na stronę. Istnieje podejrzenie, że był to "sztuczny" tłok. Udało się jednak go usunąć.

A jeżeli chodzi o rzeczywiste wejścia internautów...

Pierwszego dnia, jak ruszył nowy portal Ministerstwa Finansów, próbowało się dostać na niego pół miliona chętnych. Trudno w to uwierzyć, ale takie dane otrzymaliśmy z Telekomunikacji Polskiej. Oczywiście, to wynik medialnego nagłośnienia. Normalnie jednak generowany ruch na www.mf.gov.pl to ponad 10 tys. wejść dziennie. MoDziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama