Restrukturyzacja działalności spółki dała pierwsze efekty w 2002 roku. Niestety, zysk netto - który LOT wypracował w minionym roku - jest w głównej mierze następstwem zdarzeń jednorazowych i nie ma raczej charakteru ciągłego.
Kondycja poprawia się
Przychody z działalności podstawowej narodowego przewoźnika wyniosły w 2002 roku 2,71 mld zł i były wyższe o 12% niż rok wcześniej. Koszty działalności podstawowej były nieco wyższe niż przychody (2,85 mld zł), jednak korzystnym zjawiskiem był ich prawie 7-proc. spadek w stosunku do 2001 roku. W efekcie LOT na działalności podstawowej poniósł stratę w wysokości niespełna 142 mln zł. Jest ona znacząco niższa niż w roku poprzednim. W 2001 roku strata zamknęła się kwotą 643,5 mln zł.
W ubiegłym roku liczba rejsów zmniejszyła się o 3700 (-4,9%), a oferowanych miejsc pasażerskich o 10,6%. Częstotliwość i liczba miejsc pasażerskich nie mogły zatem zwiększyć przychodów spółki. Kluczem do poprawy sprzedaży było efektywniejsze wykorzystanie funkcjonującej floty powietrznej. Wskaźnik wykorzystania miejsc pasażerskich (tzw. load factor) zwiększył się do 69,6%, z 61,8% w 2001 roku. W pierwszych dwóch miesiącach tego roku load factor był już jednak niższy niż w całym 2002 roku. Wyniósł 64,5%. Trzeba jednak pamiętać, że słabsze wykorzystanie miejsc pasażerskich podlega zjawisku sezonowości, tym bardziej że w analogicznym okresie 2002 roku wspomniany wskaźnik wyniósł 57,5%.
Ubiegłoroczna poprawa jest tym istotniejsza, że dzięki niej wykorzystanie miejsc w samolotach LOT-u należy do ścisłej czołówki europejskiej. Z dużych przewoźników bardziej efektywne były niemiecka Lufthansa i brytyjskie British Airways (load factor dla tych firm wynosił odpowiednio 73,9 i 70,4%). Niższe wykorzystanie miejsc miał skandynawski SAS (68,1%).