W wewnętrznych regulacjach resort finansów przyjął założenie, że obligacje będące w posiadaniu osób fizycznych powinny stanowić ok. 10% wszystkich emitowanych papierów - wynika z informacji PARKIETU. Ostatnie wyliczenia w tej sprawie dotyczą 2002 r. Poziom 10% został wtedy osiągnięty.
W ostatnim czasie obligacje detaliczne nie sprzedawały się jednak najlepiej. Do tego resort spodziewa się, że w kolejnych miesiącach wyniki mogą być jeszcze gorsze. Ma to związek ze zmianą od sierpnia agenta emisji. Dotychczasowe obowiązki CDM Pekao przejmie PKO BP. Obligacje nie będą już oferowane w biurach maklerskich (wyjątkiem jest BDM, należący do PKO BP) tylko w okienkach bankowych. Według resortu finansów, zanim klienci przyzwyczają się do tych zmian, popyt na obligacje może być mniejszy.
Tymczasem już teraz MF więcej obligacji odkupuje od inwestorów indywidualnych niż sprzedaje im nowych. Dotyczy to np. papierów oszczędnościowych, czyli dwu- i czteroletnich (są to jedyne obligacje, które mogą kupować wyłącznie osoby fizyczne). Zgodnie z ostatnimi danymi, za styczeń, nastąpił spadek zadłużenia Skarbu Państwa w tych papierach. Po raz ostatni zdarzyło się to w lipcu ub.r.
Znacznie lepsze wyniki niż w przypadku obligacji daje natomiast sprzedaż funduszy inwestycyjnych. Wygląda na to, że to one przejmują największą część środków wycofywanych z lokat bankowych. Resort finansów ma też konkurencję w postaci papierów bankowych, oferowanych z ulgą podatkową. W ub.r. sprzedaż takich obligacji rozpoczęły trzy banki, a teraz dołączają do nich kolejne. W sprzedaży mają być np. papiery z gwarancjami spółek matek polskich banków, które mogą być bezpieczniejsze od obligacji polskiego rządu. Poza tym, mają też być obligacje denominowane w dolarach.
Dlatego MF pracuje nad uatrakcyjnieniem swojej oferty. Jak wynika z naszych informacji, w pierwszej kolejności ma się zmienić konstrukcja już sprzedawanych obligacji (w tej chwili resort oferuje osobom fizycznym papiery dwu-, trzy-, cztero- i pięcioletnie). Ale mają się też pojawić nowe papiery. Pod uwagę brane jest m.in. wprowadzenie detalicznych 10-latek oraz papierów denominowanych w walutach obcych. Być może też rozszerzony zostanie krąg inwestorów, którzy mogą kupować obligacje detaliczne na rynku pierwotnym, np. o spółdzielnie czy małe i średnie przedsiębiorstwa.