Od gwałtownych spadków rozpoczęły się pierwsze sesje nowego tygodnia na giełdach nowojorskich. Zniknął ubiegłotygodniowy optymizm, kiedy liczono, że wojna w Iraku będzie krótka i doprowadzi do szybkiego ożywienia gospodarczego. Inwestorzy, obserwując przez weekend doniesienia o coraz bardziej zaciętych walkach oraz zdjęcia żołnierzy koalicji wziętych do niewoli, prawdopodobnie doszli do wniosku, że konflikt ten wcale nie będzie szybki i łatwy. Wśród spółek na uwagę zasługiwała wczoraj ponad 5-proc. przecena papierów spółki branży tytoniowej - Altria (dawny Philip Morris). Sąd orzekł, że spółka wprowadziła w błąd klientów, informując, iż papierosy "light" są mniej szkodliwe dla zdrowia i nakazał jej wypłatę odszkodowań w wysokości 10,1 mld USD. Drugim "negatywnym" bohaterem poniedziałkowej sesji była największa sieć supermarketów Wal-Mart Stores. Inwestorzy obawiają się spadku sprzedaży spółki ze względu na tzw. efekt CNN, który oznacza, że w czasie wojny mniej Amerykanów robi zakupy, ponieważ zajęci są oglądaniem doniesień telewizyjnych z rejonu konfliktu. Do godz. 18.00 indeks Dow Jones spadł o 3,31%, a Nasdaq Composite stracił 3,12%.
Najsilniej od pięciu miesięcy taniały też wczoraj akcje na czołowych giełdach europejskich. Wśród spółek, które najmocniej traciły na wartości, można wymienić towarzystwa ubezpieczeniowe - Aegon, Axa czy Allianz. Poza obawami, że zaszkodzi im wojna, negatywnie na notowania wpłynęła też gorsza prognoza wyników w 2003 r., opublikowana przez ostatnią z wymienionych firm. Przed zaplanowaną na dziś publikacją wyników aż o 9% staniały walory niemieckiej sieci domów towarowych Metro, a przedstawione już wczoraj gorsze od oczekiwanych rezultaty pobudziły wyprzedaż papierów brytyjsko--holenderskiego konglomeratu - Unilever. Warto jednak podkreślić, że obroty na giełdach były znacznie mniejsze niż zwykle, co sugeruje, że na rynkach nie było paniki i masowej wyprzedaży walorów. Główny londyński wskaźnik - FT-SE 100 - zakończył wczorajsze notowania na poziomie o 3,05% niższym niż w piątek. Paryski CAC-40 spadł aż o 5,67%, a frankfurcki DAX do godz. 18.00 obniżył się o 5,27%.