Z naszych informacji wynika, że minister skarbu nie chce realizować wszystkich pomysłów prywatyzacyjnych premiera Leszka Millera. Chodzi głównie o prywatyzację sektora naftowego. Ministerstwo chce unieważnić trwający od dwóch lat przetarg na sprzedaż 75% akcji Rafinerii Gdańskiej, w którym uczestniczy konsorcjum Rotch Energy i płocki PKN Orlen.
Bez Brytyjczyka
Zarzuty dotyczą nie samej idei połączenia PKN Orlen z gdańską spółką, ale przede wszystkim udziału w tej transakcji brytyjskiego pośrednika. Przypomnijmy, że kilka dni temu wojewoda pomorski powiedział, że rząd zdecydował o zatrzymaniu obecnej ścieżki prywatyzacyjnej RG. Miałoby to oznaczać po prostu unieważnienie przetargu. Informacjom tym zaprzeczył Michał Tober, rzecznik rządu. Nieoficjalnie wiadomo, że premier nie chce się zgodzić na unieważnienie przetargu.
Absencja chorobowa?
Minister skarbu miał wczoraj na spotkaniu sejmowej Komisji Skarbu Państwa prezentować plany prywatyzacyjne resortu. Do spotkania jednak nie doszło z powodu choroby ministra. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu minister był już gościem komisji skarbu. Wbrew oczekiwaniom posłów nie przedstawił jednak żadnych planów, twierdząc, że nie jest do tego przygotowany. S. Cytrycki poinformował jedynie o składzie personalnym kierownictwa ministerstwa (od tego czasu z ministerstwa odszedł Ireneusz Sitarski, odpowiedzialny m.in. za sektor naftowy).