- Zebraliśmy właśnie opinie różnych instytucji na temat zaproponowanego przez giełdę projektu regulaminu Sądu Rynku Kapitałowego. Uwzględnimy te uwagi i będziemy dążyć do uruchomienia instytucji od 1 lipca bieżącego roku - powiedział Ryszard Czerniawski, wiceprezes GPW, podczas drugiego dnia Forum "Corporate Governance". Dodał, że taki termin byłby najwłaściwszy, w czerwcu bowiem wygasa kadencja Sądu Giełdowego. - W uzyskanych przez nas komentarzach do projektu przeplatają się dwa wątki. Pojawiają się zastrzeżenia, że ten sam organ orzeka w sprawach majątkowych i może nakładać kary regulaminowe. Budzi to jednak nasze zdziwienie, bowiem według tej samej zasady działa od wielu lat dzisiejszy Sąd Giełdowy. Jeśli chodzi o izbę korporacyjną, pojawiają się wątpliwości co do zapisu o możliwości wydawania przez sąd ocen czy opinii na temat jakiegoś zdarzenia - stwierdził prezes.

Sąd Rynku Kapitałowego ma się składać z dwóch izb. Pierwsza przejmie dzisiejsze obowiązki Sądu Giełdowego, choć rozstrzygać będzie spory cywilne o prawa majątkowe nie tylko dla GPW, ale również dla CeTO czy KDPW. Druga izba, tzw. korporacyjna, będzie orzekać w razie wątpliwości, czy spółka złamała obowiązek informacyjny, nie podając wiadomości o zdarzeniu łamiącym obowiązujące ją zasady ładu korporacyjnego. Wniosek o zbadanie tego może wnieść każdy zainteresowany podmiot. - Ten sąd ma zapewnić dopływ na rynek informacji. Jeśli spółka nie poinformowała o zdarzeniu łamiącym dobre praktyki, do przestrzegania których wcześniej się zobowiązała, sąd nakłada karę upomnienia. Może być ona "plamą na honorze" dla spółki, ale - co najważniejsze - jest informacją dla inwestorów, do których należy końcowa ocena - tłumaczy Krzysztof Grabowski, prezes Związku Maklerów i Doradców.