- Resort gospodarki zaprezentuje 2 kwietnia bankom, które udzieliły kredytów modernizacyjnych elektrowniom, sposób rozwiązania problemu kontraktów długoterminowych - powiedział nam Wojciech Tabiś, szef Departamentu Energetyki w MGPiPS. Z wcześniejszych informacji wynika, że rozmowy mogą być trudne. Banki dość niechętnie będą godzić się na zamianę pewnych przychodów odsetkowych z kredytów o dobrej rentowności na inne instrumenty, najprawdopodobniej o gorszym zabezpieczeniu.
Wojciech Tabiś nie chciał przedstawić szczegółów propozycji. - To będą negocjacje, które pomogą nam rozwiązać problem kredytów zabezpieczonych kontraktami długoterminowymi na sprzedaż energii do Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) przez elektrownie. Ich wynik wpłynie na to, co będziemy proponować bankom w zamian - dodał.
Resort gospodarki i PSE będą musiały wziąć pod uwagę również stanowisko inwestorów strategicznych w elektrowniach, którzy kupując je, liczyli na stałą i pewną sprzedaż energii w ramach KDT.
PSE chce elektrowniom zaproponować w zamian za rozwiązanie kontraktów środki, które wystarczą im na spłatę zaciągniętych pożyczek w bankach. PSE zamierza pozyskać środki finansowe z emisji papierów dłużnych o wartości ok. 11 mld zł. Po rozwiązaniu KDT rynek energii będzie można uwolnić - warto zaznaczyć, ze obecnie panuje na nim nadpodaż, co może oznaczać, że niektórzy z producentów energii mogą zbankrutować.
KDT