Reklama

Ubezpieczyciele tną odszkodowania

Ubezpieczyciele kuszą właścicieli samochodów obniżkami składki za ubezpieczenie autocasco. Tylko w 2002 r. pozwolili im zaoszczędzić średnio 120 zł na polisie. Problem w tym, że średnia wartość wypłaconego odszkodowania spadła w tym czasie o kilkaset złotych.

Publikacja: 28.03.2003 08:48

Z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że średnia składka z ubezpieczenia autocasco dla klientów indywidualnych spadła w ub.r. do nieco poniżej 900 zł. To bodaj pierwszy raz historii polskiego rynku. W poprzednich trzech latach wartość średniej składki oscylowała w granicach 1000-1100 zł. Z naszych informacji wynika, że skala ubiegłorocznych obniżek w poszczególnych firmach była zróżnicowana - wahała się od kilku do nawet kilkuset złotych na polisie.

Wabik: niższa składka

Na redukcję stawek zdecydowały się największe zakłady. Dlaczego ubezpieczyciele, którzy nie mają problemów z pozyskaniem klientów, zdecydowali się tak radykalnie obniżyć ceny, nie wiadomo. Jedno jest pewne: w maju szczegółową analizę sytuacji w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych zaplanował departament nadzoru KNUiFE - Zbadamy wszystkie anomalie - zapewniła nas wczoraj Elżbieta Wanat-Połeć, dyrektor departamentu nadzoru.

Specjaliści wskazują, że obniżki składki zostały wymuszone przez pogarszającą się sytuację materialną klientów. Ubezpieczenie AC jest dobrowolne, dlatego Polacy kupują je jeśli muszą (ma ją tylko co czwarty właściciel czterech kółek). Zwracają przy tym uwagę głównie na wysokość składki. Dlatego ubezpieczyciele, chcąc utrzymać klientów i pozyskać nowych, musieli obniżyć cenę za ochronę. Nie chcą jednak ponosić na tym strat. Wyjście jest jedno - ograniczenie zakresu ochrony.

Umowy mniej korzystne

Reklama
Reklama

W warunkach umowy pojawiły się zapisy, według których ubezpieczyciel pokryje koszt użytych do naprawy części, jednak uwzględni przy tym ich amortyzację. Kolejnym standardem jest też wysoki, bo sięgający nawet 2 tys. zł udział własny klienta w odszkodowaniu. Takie zabiegi pozwalają na kilkunastoprocentową obniżkę. W ten sposób nieświadomi klienci (rzadko kto czyta warunki umowy ubezpieczenia) łapani są na lep niższej składki.

Tysiące złotych mniej

Dramat zaczyna się przy wypłacie odszkodowania. Z danych KNUiFE wynika, że w 2002 r. wartość odszkodowania wypłaconego klientom indywidualnym z ubezpieczenia AC spadła średnio blisko o 670 zł, czyli pięciokrotnie więcej, niż wynosiła redukcja po stronie składki. Średnio oznacza tyle, że w pojedynczych przypadkach ubezpieczyciel może obniżyć odszkodowanie nawet o kilka tysięcy złotych.

Z naszych rozmów z brokerami prowadzącymi duże programy komunikacyjne wynika niestety, że lawinowo rośnie liczba klientów, którym przy wycenach kosztorysowych ubezpieczyciele obcinają po kilkaset złotych. Jeśli ktoś się nie zgadza - może iść do sądu. A i tak propozycja ubezpieczycieli ma być kompromisowa. Pracownicy ubezpieczalni twierdzą bowiem, że jeśli się uprzeć, to dzięki zapisom o amortyzacji można urwać połowę odszkodowania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama