Indeks sporządzany na podstawie ankiety w ok. 2 tys. spółek spadł do 94 pkt. z 97 w lutym, a więc bardziej, niż prognozowali ekonomiści, spodziewający się zmniejszenia tego wskaźnika do 96 pkt. Sytuacja jest tym bardziej poważna, że zamówienia eksportowe dla francuskich firm są najmniejsze od ponad 6,5 roku i spółki planują ograniczenie produkcji.
- Ten ponury raport oznacza, że w II kwartale wzrost francuskiej gospodarki może być bliski zera lub nawet ujemny - powiedział agencji Bloomberga Nicolas Sobczak, ekonomista z Goldman Sachs Group Inc. Wczorajszy raport Insee informuje też, że zamówienia we francuskich fabrykach są teraz najmniejsze od pięciu miesięcy, a spółki zamierzają ograniczyć produkcję do poziomu najniższego od grudnia 2001 r. Prezesi ankietowanych spółek wykazali też największy od 17 miesięcy pesymizm co do perspektyw francuskiej gospodarki.
Po opublikowaniu tego raportu główny indeks paryskiej giełdy CAC-40 spadł o 2%. Od początku roku wskaźnik ten stracił już 10,8%, a w 2002 r. spadł o jedną trzecią.
Ankieta Insee została przeprowadzona w pierwszych trzech tygodniach marca, kiedy USA i Wielka Brytania przygotowywały się jeszcze do ataku na Irak, czemu Francja była przeciwna. - Obawy związane z wojną teraz jeszcze bardziej oddziałują na gospodarkę. Najdobitniej dowodzi tego wyraźny spadek zamówień eksportowych - uważa Michel Devilliers, urzędnik z Insee, odpowiedzialny za wczorajszy raport.
Produkcja przemysłowa stanowi około jednej piątej gospodarki strefy euro. Popyt na towary eksportowane przez fabryki z tego regionu zmniejsza się również w wyniku wzrostu kursu euro wobec dolara o 22% w ciągu minionych 12 miesięcy. We Włoszech zamówienia z zagranicy są teraz najmniejsze od 14 miesięcy.