Reklama

Deutsche Bank zapowiada lepszy rok

Deutsche Bank miał udany start w 2003 r. - poinformował w liście skierowanym do akcjonariuszy prezes tej czołowej europejskiej instytucji finansowej Josef Ackermann. Po raz pierwszy też firma ujawniła wynagrodzenia zarządu. Ackermann w ub.r. zarobił mniej niż jego poprzednik Rolf Breuer.

Publikacja: 28.03.2003 09:17

"Rok finansowy 2003 zaczął się dla Deutsche Banku bardzo dobrze. Zarząd jest przekonany, że w najbliższych miesiącach dojdzie do poprawy wyników firmy" - napisał Josef Ackermann. Zdaniem analityków, oświadczenie Ackermanna oznacza, że piewsze efekty przynosi wdrożony przez niego program poprawy kondycji finansowej banku.

Ackermann, który wiosną ub.r. zastąpił na stanowisku prezesa Rolfa Breuera, sprzedał aktywa banku warte 8,5 mld euro. Ponadto zapowiedział zwolnienie 14,5 tys. pracowników. Kroki te mają na celu poprawę kondycji finansowej firmy. W ostatnim kwartale ub.r. Deutsche Bank zanotował stratę w wysokości 105 mln euro.

Wczorajsza wypowiedź prezesa, choć pozbawiona szczegółów, spowodowała, że w pierwszej połowie sesji we Frankfurcie akcje Deutsche Banku zdrożały o 1,3%. Jest z czego odrabiać. W ciągu ostatniego roku walory spółki staniały aż o 44%.

Deutsche Bank zdecydował się również, po raz pierwszy w historii, ujawnić szczegóły dotyczące wynagrodzeń zarządu.

Łącznie członkowie ścisłego kierownictwa firmy otrzymali w 2002 r. 27,2 mln euro. W grupie tej znaleźli się też menedżerowie, którzy już nie pracują we frankfurckim banku. W całej kwocie 4,1 mln euro zostało przeznaczone na pensje, natomiast 22,4 mln euro stanowiły różnego rodzaju premie motywujące i wynagrodzenia w opcjach.

Reklama
Reklama

Josef Ackermann zarobił w ub.r. 6,9 mln euro (7,4 mln USD), z czego 1 mln euro pochodziło z wynagrodzenia podstawowego. Jak podał Deutsche Bank, więcej w 2001 r. zarobił poprzedni prezes Rolf Breuer, ale nie podano dokładnej kwoty.

Wynagrodzenie prezesa Deutsche Banku można określić jako średnie. Na przykład, szef największego szwajcarskiego banku - UBS - zarobił w ub.r. 12,5 mln franków (9 mln USD). Z kolei Fred Goodwin, kierujący brytyjskim Royal Bank of Scotland, musiał zadowolić się kwotą 4,1 mln USD. Sanford Weill, szef największej światowej instytucji finansowej - amerykańskiej Citigroup - otrzymał w ub.r. 9 mln USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama