"Doszło do odwołania prezesa głosami skarbu państwa, Kredyt Banku, Warty i PZU. Ta decyzja ma na celu powołanie osoby, która lepiej będzie współpracować z głównymi akcjonariuszami" - powiedziała osoba pragnąca zachować anonimowość.
Rzecznik prasowy Stoczni nie chciał komentować tej informacji.
Skarb państwa posiada niecałe 25 procent akcji Stoczni, do firm z sektora bankowego należy również 25 procent kapitału, a do firm ubezpieczeniowych 15,2 procent.
Jak mówili ostatnio przedstawiciele rządu trwają prace nad koncepcją konsolidacji sektora stoczniowego i utworzenia grupy, w skład której weszłaby Stocznia Szczecińska Nowa, Stocznia Gdynia, Zakłady produkujące silniki okrętowe - H.Cegielski Poznań oraz firmy współpracujące.
Na początku lutego prezes Szlanta mówił, że sytuacja jego firmy zaczyna się stabilizować i że nie ma zagrożenia upadłością. Sektor sztoczniowy przeżywa ciężki okres ze względu na spowolnienie gospodarcze. W ubiegłym roku doszło do upadku Stoczni Szczecińskiej.