Nie zmienia tego ostatnia sesja, podczas której zanotowano najwyższy wolumen obrotu od dnia debiutu - był on w 2/3 wynikiem wymiany jednego dużego pakietu akcji. Do chwili zakończenia trendu bocznego nie ma powodów do podejmowania bardziej zdecydowanych decyzji. Dopóki on trwa, posiadacze tych walorów mogą liczyć na dotarcie do jego górnej granicy. Obecnie kurs dzieli od niej 10 zł (nieco ponad 30%). Jego opuszczenie górą oznaczałoby przynajmniej ruch równy wysokości konsolidacji. To pozwalałoby spodziewać się dotarcia kursu do 56 zł. Inwestorzy z gotówką w portfelu raczej powinni czekać na test dolnego ograniczenia horyzontu. Gdyby doszło do jego przełamania, trzeba się liczyć z rozpoczęciem kolejnej fali przeceny.