- Nie wiadomo, ile jeszcze potrwa rozpatrywanie przez sąd kasacji na postanowienie oddalające zażalenie spółki na decyzję o ogłoszeniu upadłości - powiedział Ryszard Czerniawski, wiceprezes GPW. Z uwagi na trudną sytuację ekonomiczną firmy wykluczenie jej z obrotu sugerował syndyk.

Upadłość Espebepe została ogłoszona w maju 2002 r. Zażalenie spółki we wrześniu zostało oddalone. - Złożyliśmy kasację od wyroku, która przeleżała w Sądzie Okręgowym cztery miesiące, zanim trafiła do Sądu Najwyższego. Wykluczenie Espebepe z obrotu przybliży firmę do uprawomocnienia się upadłości, a na tym ucierpią wierzyciele i akcjonariusze - powiedziała Lidia Kochanowicz, członek RN i akcjonariusz Espebepe. - Uważam, że przewlekające się procedury i przeszkody mają na celu rozmycie odpowiedzialności poprzednich władz firmy, których działanie doprowadziło do jej bankructwa. Co więcej, wielu zarobi na upadłości holdingu, a nie temu powinno to służyć - dodała.