Szef PZU stwierdził, że podstawowym celem umowy jest doradztwo finansowe. - Umożliwia ona HSBC przeprowadzenie wstępnych, bardzo studialnych prac nad odkupem akcji pracowniczych. Nie można wykluczyć skupowania akcji od akcjonariuszy mniejszościowych, a w rozumieniu zarządu akcjonariusze mniejszościowi są to akcjonariusze posiadający akcje pracownicze - powiedział Z. Montkiewicz. Jego zdaniem, nie będzie to dotyczyło pakietów, których właścicielami są Eureko i Bank Millennium, bo to akcjonariusze strategiczni PZU. - Uznamy za sukces, jeśli ta operacja obejmie od 1 do 4% akcji pracowniczych - powiedział prezes Montkiewicz. Oprócz pracowników małe pakiety akcji mają także m.in. Kredyt Bank i Bank Gospodarstwa Krajowego.
Prezes Montkiewicz zaprzeczył, jakoby był w konflikcie z resortem skarbu. - Ta współpraca układała się, układa i będzie się układała bardzo dobrze. Jestem reprezentantem Skarbu Państwa - powiedział. Dodał, że nie widział potrzeby informowania o umowie szefa resortu skarbu.
Według informacji mediów, to właśnie był powód konfliktu premiera i ministra Sławomira Cytryckiego. S. Cytrycki miał z tej przyczyny złożyć dymisję.
Zaskoczeni całą sprawą są przedstawiciele Eureko. - Wszystko, czego chcemy, to to, by rząd przeprowadził ofertę publiczną tak szybko, jak to możliwe, byśmy w jej ramach mogli kupić dodatkowe 21% PZU - powiedziała Lorrie Morgan, rzeczniczka Eureko.