Reklama

Prawo pod PZU?

Posłowie Komisji Finansów Publicznych przyjęli wczoraj kontrowersyjną poprawkę do ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Umożliwi ona ministrowi finansów zablokowanie Eureko w jego staraniach o przejęcie kontroli nad PZU.

Publikacja: 02.04.2003 09:17

Poprawkę zgłosił poseł Grzegorz Woźny z SLD. Przewiduje ona, że minister finansów "może odmówić wydania zezwolenia na nabycie akcji krajowego zakładu ubezpieczeń przez określony podmiot, jeśli stoi to w sprzeczności z planami restrukturyzacji sektora lub jego części".

Nie ma planów restrukturyzacji

Propozycję posła poparł reprezentujący na posiedzeniu komisji stronę rządową Andrzej Sopoćko, wiceminister finansów. Posłowie opozycji nie kryli oburzenia. Według nich, przepis wprowadzono tylko po to, aby umożliwić Ministerstwu Finansów odmowę udzielenia Eureko zezwolenia na nabycie 21% akcji PZU. Pytany, czy są jakieś plany restrukturyzacji sektora ubezpieczeń, wiceminister Sopoćko nie potrafił udzielić żadnej odpowiedzi. Poinformował za to, że w resorcie od pół roku toczy się postępowanie w sprawie wniosku Eureko o zgodę na nabycie akcji PZU i inwestor nie jest w stanie udokumentować, że ma na to środki.

Nie dla łączenia funkcji

Kolejną kontrowersyjną poprawką przyjętą przez komisję było włączenie do ustawy artykułu, który ograniczy możliwość zasiadania w zarządzie zakładów ubezpieczeń osób, które są członkami zarządów innych instytucji finansowych. Przyjęcie tego zapisu oznacza prawdziwą rewolucję kadrową. Ograniczenie to dotyczy członków zarządów: podmiotów będących akcjonariuszami zakładu ubezpieczeń, innych zakładów ubezpieczeń (niemożliwe będzie więc łączenie funkcji w ramach ubezpieczeniowych grup kapitałowych), banków, TFI i jego akcjonariuszy, PTE, podmiotów prowadzących działalność maklerską. Zdaniem wiceministra Sopoćko, który poparł poprawkę, wprowadzenie tych zapisów pozwoli na uniknięcie konfliktu interesów osób zarządzających różnymi, często konkurencyjnymi instytucjami, a także poprawi bezpieczeństwo ubezpieczonych.

Reklama
Reklama

W ustawie pozostał zapis, że co najmniej dwóch członków zarządu, w tym prezes, powinno wykazywać się potwierdzoną egzaminem znajomością języka polskiego. Zaostrzenia przepisu poprzez rozciągnięcie tego obowiązku na cały zarząd chciał poseł Włodzimierz Czechowski z "Samoobrony".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama