Wzrost zysków spółek wchodzących w skład indeksu Standard & Poor's 500 zmniejszył się w I kwartale br. średnio do 8,3% z 10% w IV kwartale ub.r. - wynika z obliczeń firmy Thomson Financial, opartych na prognozach analityków. Bez uwzględniania wyników firm energetycznych średni zysk spółek ze S&P 500 wzrósł o 2%.
Zyski producentów ropy naftowej i gazu ziemnego, takich jak Exxon Mobil i ConocoPhillips, zwiększyły się bardziej niż dwukrotnie, podczas gdy droższe paliwa pogorszyły wyniki innych firm, np. Rohm & Haas, które używają ropy do produkcji chemikaliów. Inne branże też obniżyły prognozy w obawie, że wojna w Iraku spowoduje dalszy spadek produkcji. Z kolei najostrzejsza od co najmniej siedmiu lat zima w północno-wschodnich stanach spowodowała zmniejszenie wydatków konsumenckich.
Na początku roku analitycy prognozowali, że zyski amerykańskich spółek wzrosną w I kwartale średnio o 12%, a 1 października ub.r. spodziewali się ich zwiększenia o 17%. W I kwartale ub.r. średni zysk spółek ze S&P 500 spadł o 12% po kilku kwartałach mniejszych przychodów.
Prawie trzy razy więcej spółek obniżyło prognozy na I kwartał, niż podniosło - wynika z obliczeń Chucka Hilla, dyrektora analiz w firmie Thomson Financial. - Wojna niewątpliwie niekorzystnie wpłynęła na wyniki takich branż jak chemiczna czy papiernicza, ale nie na inne, na przykład produkujące artykuły konsumpcyjne powszechnego użytku. To tylko częściowo wyjaśnia spadek prognoz - powiedział Chuck Hill agencji Bloomberga.
Możliwość wolniejszego wzrostu zysków spółek przyczyniła się do spadków indeksów S&P 500 i Dow Jones Industrial Average, które tracą na wartości od trzech lat. Od czasu rozpoczęcia wojny w Iraku S&P 500 zniżkował o 9%, a Dow o 9,8%.