Reklama

"Złote" spółki nie dały już zarobić

Amerykańskie fundusze powiernicze inwestujące w akcje przyniosły w I kwartale straty. Przesądziły o tym znacznie gorsze wyniki funduszy zaangażowanych w spółki związane ze złotem, które przez minione dwa lata najlepiej sobie radziły w tej branży.

Publikacja: 03.04.2003 09:24

Jednostki uczestnictwa funduszy inwestujących w spółki związane ze złotem spadły o 11,7%, gdyż ceny kruszcu gwałtownie zniżkowały po osiągnięciu sześcioletniego maksimum. Najwięcej zarobili w I kwartale inwestorzy, którzy powierzyli środki funduszom specjalizującym się w akcjach spółek związanych z ochroną zdrowia i biotechnologią. Ich jednostki zdrożały o 1,2%. O 0,1 pkt proc. gorszy wynik miały fundusze nieruchomościowe, a inwestycje w firmy technologiczne dały 0,3% zysku.

Średni zróżnicowany fundusz amerykańskich akcji stracił w I kwartale 3,3%, a jednostki funduszy inwestujących w zagraniczne papiery staniały o 6,1%, gdyż giełdowa dekoniunktura wkroczyła już w czwarty rok. Fidelity Magellan, największy amerykański fundusz akcyjny, stracił 2,9%, a jednostki uczestnictwa w Pimco Total Return, największym w USA funduszu obligacyjnym, zdrożały o 1,7%.

Amerindo Technology Fund wzrósł o 28,5% i był to najlepszy wynik spośród 13 tysięcy amerykańskich funduszy powierniczych, które analizuje specjalizująca się w tym firma Lipper Inc. Najgorszy ze stratą w wysokości 29% okazał się Perkins Opportunity Fund.

Perspektywy rynku akcji nadal są marne, gdyż zarówno konsumenci, jak i spółki, ograniczają wydatki, co wynika z obaw związanych z wojną w Iraku - uważają zarządzający funduszami. W ub.r. fundusze akcyjne w USA straciły 21% wartości, podczas gdy indeks Standard & Poor`s 500 spadł w tym okresie o 23%. Fundusze związane ze złotem wyróżniły się wśród tych niewielu, którym udało się zarobić w 2002 r. Ich jednostki zdrożały o 64%.

W I kwartale Fidelity Select Gold Portfolio stracił 14%. Zarządzający nim Niel Marotta w lutym stracił pracę. First Eagle SoGen Gold Fund stracił 9,9%, podczas gdy w ub.r. zarobił 105%.

Reklama
Reklama

Przez cały ub.r. amerykańscy inwestorzy najchętniej wybierali te fundusze, które specjalizują się w bezpiecznych sektorach, takich jak nieruchomości czy metale szlachetne. Od początku tego roku obserwuje się wyraźny ruch w kierunku funduszy inwestujących w biotechnologię i mniejszy, ale też widoczny, w stronę internetu i łączności bezprzewodowej.

Fundusze wzrostowe inwestujące w akcje tych spółek, w których zakłada się wzrost zysku większy od średniej na rynku, wypadły lepiej od tak zwanych funduszy wartościowych specjalizujących się w spółkach, których akcje uważane są za tanie w stosunku do zysków i innych wskaźników finansowych. Jednostki funduszy wzrostowych dla dużych spółek zdrożały średnio o 1,1% w I kwartale. Fundusze wartościowe inwestujące w duże spółki straciły zaś 5,1%.

Amerykańskie fundusze inwestujące w akcje zagranicznych spółek należały do tych, które najwięcej straciły w I kwartale. Najgorzej wypadły fundusze mające papiery europejskich firm, bo ich jednostki spadły o 9%. Wśród 11 kategorii międzynarodowych funduszy zyski przyniosły tylko te, które inwestowały w Chinach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama