Jak pan ocenia tę ustawę?
Uważam, że w tej ustawie jest wiele elementów, które będą korzystne dla całego systemu. W ogóle, kierunek, w jakim idzie ta ustawa, jest dobry. Jednak sądzę, że należało dać funduszom trochę więcej czasu. To długookresowy biznes i nie powinno się przeprowadzać głębokich zmian po czterech latach funkcjonowania. Uważam, że ze zmianami w ustawie należało poczekać, aż pod obecnym reżimem prawnym fundusze wejdą w okres fuzji i nastąpi uporządkowanie rynku. Dopiero po sprawdzeniu, jak rynek będzie wyglądał po fuzjach, czy rzeczywiście będzie mniejsza konkurencja wśród funduszy i czy koszty działalności wzrosną, można by zająć się poprawianiem przepisów. Władze zrobiły to nieco inaczej.
Ważne jest jednak, aby po wejściu ustawy w życie nie doszło znowu do szybkich zmian. PTE muszą się odnaleźć w nowych warunkach działania. Tymczasem obawiam się, że zaraz po wprowadzeniu w życie zmian w ustawie zacznie się wokół niej znowu coś dziać.
Jakie rozwiązania, które znalazły się w ustawie, uważa Pan za korzystne? Za korzystne uważam zmniejszenie kosztów stałych, jakie towarzyszą naszej działalności. Chodzi tutaj choćby o zdjęcie z nas obowiązku wysyłania zawiadomień listem poleconym. Korzystne jest także przedłużenie okresu rozliczania się OFE z wyników. Uważamy, że dwuletni okres rozliczeniowy jest za krótki, by sprawiedliwie ocenić politykę w zakresie zarządzania aktywami.
Jednak oczekiwania, formułowane przez przedstawicieli PTE na temat zmian w prawie, dotyczyły przede wszystkim poszerzenia katalogu instrumentów inwestycyjnych, dostępnych dla OFE. Tymczasem w tej dziedzinie ustawa zmienia niewiele.
Rzeczywiście, ustawa w sposób zasadniczy odnosi się do spraw związanych z kosztami funkcjonowania, ale w dziedzinie wykorzystania środków funduszy emerytalnych do rozwoju gospodarki wnosi niewiele. I dlatego uważam, że - ten wątek będzie się, niestety, przewijał w naszej rozmowie - nowelizacja ustawy przyszła zbyt wcześnie. Jeśli po pewnym czasie okaże się, że jest szansa na poszerzenie listy instrumentów, w które można będzie inwestować, to czy znowu będziemy nowelizować ustawę?