Brytyjskie fabryki wyprodukowały więcej niż w styczniu o 0,3%, co jest największym wzrostem od listopada. Ekonomiści spodziewali się spadku produkcji o 0,3%. W styczniu wzrosła ona po korekcie o 0,2%. Poprzednio brytyjska produkcja zwiększała się przez kolejne dwa miesiące w lipcu i w sierpniu ub.r. Lutowy wynik jest o 0,6% gorszy niż w takim samym miesiącu przed rokiem.

Najbardziej, bo o 2,2%, wzrosła produkcja maszyn i urządzeń, i to po czterech miesiącach spadku. Dziewięć z 13 branż przemysłowych odnotowało niewielki wzrost w lutym - poinformował na konferencji prasowej Mark Williams z brytyjskiego urzędu statystycznego.

Szerszy wskaźnik produkcji przemysłowej, który zawiera wyniki fabryk, zakładów użyteczności publicznej i kopalń, wzrósł w lutym o 0,7% w stosunku do poprzedniego miesiąca, po spadku w styczniu o 0,2%. W porównaniu z lutym ub.r. zwiększył się o 0,1%, a więc najbardziej od marca 2001 r. O wynikach całej produkcji przemysłowej zdecydował wzrost produkcji energii o 2,9%, ze względu na stosunkowo niską temperaturę w lutym. O 2% wzrosło też wydobycie w kopalniach.

Jeśli wziąć pod uwagę wyniki brytyjskiej produkcji za trzy miesiące włącznie z lutym, tak by złagodzić miesięczne fluktuacje, to spadła ona o 0,2% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy i o 0,7% wobec takiego samego okresu ub.r. To, że koniunktura gospodarcza w Wielkiej Brytanii wciąż jest licha, potwierdza najnowszy raport Chartered Institute of Purchasing and Supply, z którego wynika, że w marcu produkcja spadła, i to najbardziej od 15 miesięcy.

Podobna ankieta przeprowadzona w USA też wykazała osłabienie aktywności produkcyjnej po raz pierwszy od października ub.r. W krajach strefy euro produkcja przemysłowa spadła w marcu do poziomu najniższego od grudnia ub.r.