Zysk netto na jedną akcję Yahoo! wyniósł 8 centów, wobec straty na poziomie 9 centów na akcję w tym samym okresie roku ubiegłego. Analitycy oczekiwali 6 centów na jeden walor. Przychody wzrosły natomiast ze 192,7 mln USD, do 282,9 mln USD.

Dyrektor generalny Yahoo! - Terry Semel - zdołał znacząco zwiększyć przychody z reklam poprzez tzw. sponsored listings. Oznacza to, że firmy płacą Yahoo! za to, że ich strona internetowa pojawia się podczas wyszukiwania jako pierwsza. Jest to o tyle ważne, że wyszukiwarki amerykańskiego operatora używa miesięcznie ok. 40 mln osób. Yahoo! zwiększył także przychody z innych reklam i zaczął pobierać opłaty od klientów za niektóre usługi, które dotychczas były bezpłatne (np. szybki dostęp do internetu). - Jeśli chodzi o marketing, uległ on znaczącej poprawie - twierdzi Thyra Zerhusen z ABN Amro Mid Cap Fund.

Internetowa firma podwyższyła prognozę przychodów na cały 2003 r. do 1,22-1,28 mld USD. Poprzednio szacunki sięgały dolnej granicy tego przedziału.

Po podaniu tych informacji do wiadomości inwestorów akcje Yahoo! drożały zarówno w Nowym Jorku, jak i na giełdzie we Frankfurcie.