Reklama

Deloitte & Touche traci klientów

Po tym jak Deloitte & Touche Tohmatsu odłożył sprzedaż swojego konsultingowego ramienia, z usług audytora rezygnują najwięksi klienci. Po AutoNation, AGL Resources znalazł się w tym gronie BAA, największy operator portów lotniczych. Mogą do nich dołączyć CalPers i General Motors.

Publikacja: 11.04.2003 09:36

Od momentu, gdy sprawa Enrona ujrzała światło dzienne, zarówno regulatorzy, jak i akcjonariusze kładą nacisk na to, aby roli audytora i doradcy spółek nie pełnił ten sam podmiot. Tej presji uległy już niemal wszystkie firmy audytorskie z Wielkiej Czwórki. PricewaterhouseCoopers sprzedał swoje konsultingowe ramię IBM. Podobne kroki podjęły KPMG i Ernst & Young.

Tylko Deloitte & Touche prowadzi w dalszym ciągu obie działalności. W ubiegłym miesiącu firma zrezygnowała z wydzielenia doradczego oddziału w drodze wykupu menedżerskiego. Decyzję tę zarząd tłumaczył niekorzystnymi warunkami rynkowymi, takimi jak niższe niż do tej pory wydatki firm na konsulting i trudności w uzyskaniu kredytowania operacji.

- Obecnie bardzo skrupulatnie dba się o to, aby audytem wyników finansowych i doradzaniem spółce zajmowały się dwie różne firmy - wyjaśnia Jerry Dubrowski, rzecznik General Motors. Koncern w 2001 r. zapłacił D&T za doradztwo 49 mln USD. - Ze względu na to, że Deloitte postanowił nie rozdzielać działalności, postanowiliśmy nie korzystać z usług konsultingowych firmy - mówi Dubrowski.

Być może na podobny krok zdecyduje się inny klient firmy - największy fundusz emerytalny w USA - California Public Employees Retirement System (CalPers), który inwestuje również w Polsce. Pat Macht, rzecznik prasowy funduszu, poinformowała, że funkcja Deloitte & Touche będzie przedmiotem dyskusji na najbliższym walnym zgromadzeniu.

Tymczasem władze Deloitte nie obawiają się spadku przychodów. - Tylko niewielki procent przychodów z konsultingu pochodzi od klientów, dla których prowadzimy również audyt wyników finansowych - wyjaśnia Deborah Harrington, rzecznik D&T.

Reklama
Reklama

Decyzja o dalszym prowadzeniu działalności konsultingowej może wpłynąć negatywnie również na wyniki polskiego ramienia D&T. - Decyzja zapadła w ubiegłym tygodniu. Jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o jakichkolwiek jej skutkach dla polskiego oddziału - twierdzi Ewa Rzeczkowska, rzecznik Deloitte & Touche w Polsce. Jej zdaniem, w ostatnich latach oddział nie zanotował odpływu klientów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama