Reklama

Złoty stracił do euro ponad 10 procent

W przypadku znacznej części światowych walut zmiany ich kursów w I kwartale 2003 roku zdeterminowały notowania euro do dolara. Wspólna waluta umocniła się względem waluty amerykańskiej o nieco ponad 4%. Z 39 pozostałych analizowanych walut aż 28 również straciło wobec euro, z czego w 15 przypadkach towarzyszyło temu wzmocnienie kursu wobec dolara.

Publikacja: 12.04.2003 09:55

Pierwszy kwartał obecnego roku przyniósł kontynuację wzrostu wartości euro w stosunku do amerykańskiego dolara. Po okresie konsolidacji, trwającym od połowy lipca do grudnia 2002 r., przybrała ona znów na sile w grudniu ub.r. Inwestorzy mniej zwracali uwagę na napływające na rynek dane ekonomiczne, wskazujące na słabszą kondycję gospodarki Eurolandu w porównaniu z amerykańską, a dyskontowali głównie nadchodzącą wojnę z Irakiem, mogącą przyczynić się do osłabienia koniunktury w USA. Z chwilą gdy atak na Irak został przesądzony, w pierwszej połowie marca nastąpiła spektakularna realizacja zysków z euro. Tylko w 4 dni dolar umocnił się z 1,104 do 1,063. Później inwestorzy opanowali emocje i zaczęli stopniowo wracać do wspólnej waluty. Sprzyjały temu słabe dane makroekonomiczne z USA, ostrzegające przed możliwością ponownego osłabienia koniunktury. Korzystne dla euro są również różnice w poziomie podstawowych stóp procentowych. Według większości analityków, amerykański bank centralny nie zdecyduje się na ich podniesienie w tym roku, co podtrzymywać będzie presję na wzrost kursu euro względem dolara.

Słabość złotego

W przygotowanym zestawieniu uwagę zwraca słabość polskiego złotego. W odniesieniu do euro przez pierwsze trzy miesiące bieżącego roku obniżył on swój kurs o ponad 11% i o blisko 7% względem dolara. Z jednej strony było to bardzo korzystne dla eksporterów. Wielomiesięczne próby osłabienia złotego, które nasiliły się wraz z objęciem stanowiska ministra finansów przez Grzegorza Kołodkę, nareszcie znalazły odbicie w jego cenie. Musimy jednak pamiętać, że organizm gospodarki działa trochę jak naczynia połączone. To co dobre dla jednych, jest niekorzystne dla drugich. Tutaj trzeba przede wszystkim wymienić tych, którzy zaciągnęli kredyty w obcych walutach. W kilka miesięcy koszty obsługi tych kredytów znacząco wzrosły. Osłabienie złotego oznacza również podrożenie importu. I tu nie do końca wiadomo, czy cieszyć się z tego, że polskie towary stają się bardziej konkurencyjne cenowo na rynku wewnętrznym w porównaniu z dobrami importowanymi, czy też martwić się tym, że drożeją przy tym dobra inwestycyjne, których nie da się zastąpić polskimi odpowiednikami. A przecież w tym roku naszą gospodarkę w górę miał ciągnąć wzrost wydatków inwestycyjnych. Teraz część projektów może stać się nieopłacalna i nie zostać wdrożona w życie.

Wyraźna słabość złotego jest wyrazem pewnego zaniepokojenia przyszłością naszej gospodarki. Nie można jej tłumaczyć tylko zmianą na gorsze postrzegania krajów z Europy Środkowowschodniej, gdyż zarówno węgierski forint, czeska, słowacka i estońska korona czy tolar słoweński traciły znacznie mniej.

Mocny dolar australijski

Reklama
Reklama

Siedem walut z uwzględnionych w kwartalnym zestawieniu zyskało względem euro. W największym stopniu dinar tunezyjski i rand południowoafrykański, odpowiednio 11 i 4,6%. Z bardziej popularnych walut wyraźnie wzrósł kurs dolara australijskiego. W odniesieniu do euro o 3%, a do dolara blisko 8%.

Może zastanawiać dość stabilna wycena lira tureckiego. Stracił on do euro nawet mniej niż złoty (ponad 7,5%), a przecież ten kraj znajduje się w sąsiedztwie Iraku. Można byłoby się więc spodziewać, że wojna z Irakiem będzie zachęcać inwestorów do bardziej zdecydowanego opuszczania tak ryzykownego miejsca. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że lir dużo wcześniej mocno tracił na wartości (w połowie 2002 r. ok. 50%) i zapewne po tamtym exodusie nie zostało już w tym kraju wiele zagranicznego kapitału spekulacyjnego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama