Fiat chce do końca roku pozyskać 2 mld euro ze sprzedaży papierów obecnym akcjonariuszom. Firma będzie potrzebowała pieniędzy na zredukowanie długu i przeznaczenie 2,5 mld euro rocznie w najbliższych dwóch latach na sfinansowanie nowych modeli. General Motors, mający 20% udziałów Fiata, nie chce już bowiem inwestować więcej gotówki we włoską spółkę.

Zarząd Fiata, kontrolowanego przez miliarderską rodzinę Agnelli, chce w tym roku przywrócić spółce rentowność po rekordowej stracie w wysokości 3,9 mld euro w ub.r. W marcu firma sprzedała zakłady lotnicze FiatAvio i towarzystwo ubezpieczeniowe Toro Assicurazioni.

Maksymalne dyskonto, jakie spółka będzie mogła zaoferować akcjonariuszom, wynosi przy obecnym kursie 15%, ponieważ włoskie prawo zabrania spółkom sprzedawania akcji poniżej ceny nominalnej 5 euro. Papiery Fiata notowane są teraz po 5,9 euro, co oznacza, że wartość rynkowa spółki wynosi 3,2 mld euro. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kurs spadł o 57%, co było najgorszym wynikiem spośród 10 spółek wchodzących w skład indeksu Bloomberga dla europejskich producentów samochodów.

Rodzina Agnelli, poprzez prywatną spółkę holdingową Giovanni Agnelli & C. postanowiła już ściągnąć z rynku 250 mln euro ze sprzedaży akcji i obligacji zamiennych, aby wziąć udział w planowanej ofercie Fiata w ramach praw poboru. Do rodziny należy ok. 30% akcji Fiata.