- W naszej strategii konsekwentnie będziemy skupiać się na klientach instytucjonalnych, zarówno zagranicznych, jak i krajowych. Stanowią oni ponad 90% naszego obrotu. Zamierzamy natomiast wprowadzić nowe rozwiązania w segmencie inwestorów indywidualnych - mówi Paweł Szymański, prezes Domu Maklerskiego Banku Handlowego.
Jedna czwarta rynku
Udział brokera w obrocie akcjami na warszawskim rynku wzrósł z 11,7% w styczniu do 24,7% w marcu. - Jest to skutek konsekwentnych działań i sumy kilku czynników. Po pierwsze, naszych klientów przyciągamy szerokim zapleczem analitycznym, współpracą z globalną siecią Citigroup. Zatrudniliśmy też zespół sprzedawców z ABN Amro Securities. Wreszcie, przy trudnym rynku, a takim jest obecnie mało płynna giełda warszawska, skupiony w jednych rękach obrót przyciąga kolejnych klientów i rodzi nowy obrót - tłumaczy prezes. Dodaje, że prowadzony przez niego dom maklerski dalej będzie poszerzał możliwości inwestycyjne na rynkach zagranicznych. - Dziś oferujemy klientom instytucjonalnym możliwość zawarcia transakcji na całym świecie. W najbliższym czasie umożliwimy to też inwestorom indywidualnym - zapowiada prezes.
Platforma elektroniczna
DM Banku Handlowego zapowiada gruntowne zmiany w segmencie klienta indywidualnego. - Chcemy położyć nacisk na inne kanały dystrybucji. Rozwijamy telecentrum, a na przełomie roku chcemy uruchomić platformę elektroniczną, umożliwiającą obsługę rachunków maklerskich za pośrednictwem internetu. Zlikwidujemy natomiast posiadane 5 punków obsługi klienta, zostawiając i rozbudowując centrum w Warszawie - zapowiada P. Szymański. Broker prowadzi obecnie rozmowy z potencjalnymi dostawcami platformy internetowej - Prokomem i ComArchem. Nie ujawnia natomiast, ile kosztować może uruchomienie takiego systemu. - Zapewniam, że jest to znacząco mniej, niż kosztuje utrzymywanie POK-ów - mówi prezes. Na początku roku pośrednik zatrudniał 82 osoby, do końca roku będzie ich ok. 50. - Od dwóch lat systematycznie ograniczamy zatrudnienie. W ramach restrukturyzacji część osób znajduje zatrudnienie jako pracownicy banku - zaznacza P. Szymański.