Z przygotowanego przez nas zestawu rozliczymy się z Państwem tuż przed przyszłymi Świętami Wielkanocnymi. Mamy nadzieję, że propozycje okażą się prawdziwymi złotymi jajami, a nie nic nie wartymi wydmuszkami, choć ten kruszec naszym zdaniem już nie będzie drożał. Naszych rad nie należy jednak traktować jak typowych zaleceń rekomendacyjnych, gdyż nie mają one poparcia w formie dogłębnych fundamentalnych analiz. Ponadto, jak wszyscy wiemy, jest to działalność zastrzeżona dla licencjonowanych doradców.
W ubiegłorocznym koszyku wielkanocnym 2002 znalazły się te towary, na których można było w horyzoncie 12 miesięcy nieźle zarobić. Co windowało ich wycenę?
Najłatwiej wytłumaczyć wzrost cen benzyny i złota. Spowodował go utrzymujący się od jesieni strach przed spodziewaną wojną w Iraku. Ropa drożała w wyniku obaw o zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu. Złoto oraz inne metale szlachetne zyskują na wartości zawsze, gdy rośnie napięcie polityczne na świecie, gdyż uważane są za tak zwaną bezpieczną lokatę.
Euro na rynku światowym znacznie umocniło się wobec dolara też ze względu na obawy, że wojna osłabi koniunkturę gospodarczą w USA, a więc amerykańskie aktywa stały się mniej interesujące. Zatem nie tyle wzrósł kurs euro, ile spadł dolara, co znalazło odbicie również na polskim rynku.
Za wyraźnym wzrostem cen surowców pochodzenia rolniczego najczęściej stały niekorzystne warunki atmosferyczne (bawełna - susza w Indiach, kawa - mróz w Brazylii).