Najbliższe walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki ma zająć się właśnie kwestią zamiany rocznych kontraktów dla prezesa i wiceprezesów na trzyletnie umowy o pracę. Inwestorzy uważają, że zapobiegnie to corocznym zmianom najwyższego kierownictwa i zapewni spółce większą stabilność. - Trzyletnie kontrakty byłyby korzystne, ponieważ pozwoliłyby zarządowi skoncentrować się na długoterminowej restrukturyzacji, która jest potrzebna tej spółce - powiedział agencji Bloomberga Andrew Sentance, analityk z mediolańskiej firmy Gestnord Intermediazone.

Za częstymi zmianami szefów w ostatnich latach stały zmiany w strukturze właścicielskiej towarzystwa ubezpieczeniowego i jego złe wyniki. W ub.r. spółka miała pierwszą od 30 lat stratę, a na początku br. zwiększyła w niej udziały grupa banków kierowana przez UniCredito i teraz ma ich więcej niż 14% należące do największego dotychczas akcjonariusza, banku inwestycyjnego Mediobanca.