Amerykanin Eric Daniels, który z początkiem czerwca ma objąć stanowisko dyrektora generalnego Lloyds TSB Group, będzie otrzymywał rocznie dodatek, wynoszący 58 tys. funtów (92 tys. USD) na usługi doradcze, dotyczące jego prywatnych finansów oraz koszty nauki syna w Eaton College. W zeszłym roku, gdy kierował bankowością detaliczną, zarobił łącznie 1,26 mln funtów, o 72% więcej niż dyrektor generalny Peter Ellwood.

Wysokie premie, a zwłaszcza dodatki na pokrycie wydatków mieszkaniowych i inne cele osobiste, budzą zastrzeżenia akcjonariuszy oraz ekspertów. Nie mogą one dziwić w sytuacji, gdy zysk Lloyds TSB spadł w drugiej połowie 2002 r. o 40% i po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat wstrzymano wypłatę dywidendy.