Jakie są plany rozwoju Beiersdorf Lechia na bieżący rok?
Chcemy przede wszystkim zwiększyć nasz udział rynkowy. Widzimy duży potencjał polskiego rynku, mimo niesprzyjającej sytuacji gospodarczej. Już ubiegły rok był trudny, a jednak udało się nam zwiększyć przychody ze sprzedaży aż o 10%. Po pierwszym kwartale tego roku widać, że utrzymuje się pozytywna tendencja wzrostu sprzedaży naszych produktów.
Jaka jest prognoza wzrostu sprzedaży na ten rok?
Zakładamy ok. 8-proc. wzrost. Poza tym mamy w dalszym ciągu możliwość zwiększenia naszych przychodów dzięki eksportowi. Na razie tego segmentu nie uwzględniamy, ale chcemy sprzedawać więcej do spółek zagranicznych z grupy Beiersdorf. Ma ona obecnie 19 fabryk na świecie, z czego 10 znajduje się w Europie. Każdy zakład specjalizuje się w produkcji wybranych kosmetyków, np. polski w produkcji kremów, balsamów i emulsji. Na razie produkty z polskiej fabryki wysyłamy do Rosji, na Węgry i do Czech. W przyszłości chcemy też sprzedawać wyprodukowane w Polsce towary do Europy Zachodniej, przede wszystkim do Wielkiej Brytanii.
Zysk netto Beiersdorf Lechia za zeszły rok wyniósł 33 mln zł. Rok wcześniej było to 20 mln zł. Czy dynamika wzrostu zysku netto utrzyma się również w 2003 r.?