Największe polskie firmy z Listy 500 są o wiele bardziej zyskowne, zwłaszcza na poziomie operacyjnym, niż reszta podmiotów w sektorze przedsiębiorstw. Ich rentowność sprzedaży jest pięciokrotnie wyższa niż wszystkich firm działających w naszym kraju.
Dużemu wiatr nie wieje
w oczy
Ustabilizowana pozycja rynkowa rodzimych gigantów sprawia, że są one bardziej odporne na pogorszenie koniunktury w gospodarce. Niestety, wysokie koszty pozostałej działalności operacyjnej i duże koszty finansowe powodują, że spółki mają niską zyskowność brutto i netto. Jest to efektem dwóch czynników: niedokończonej restrukturyzacji i wysokiego opodatkowania dochodów przedsiębiorstw. Spółki próbują poprawiać rentowność optymalizując zatrudnienie. W wielu firmach doszło do drastycznej redukcji liczby pracowników (m.in. Telekomunikacja Polska, Jeronimo Martins Polska, BPH PBK czy Ruch). Mimo że jest to zjawisko bolesne społecznie, to wydaje się ono nieuniknione. Tylko efektywnie działające firmy zapewniają odpowiednią stopę zwrotu z inwestycji. "Jeśli Polska nie stanie się dobrym miejscem do inwestowania, bezrobocie w naszym kraju nie zniknie nigdy" - uważają prof. Marek Belka, były minister finansów, i prof. Jan Macieja z INE PAN.
Eksport eksploduje,