- Oceniam wyniki Prospera bardzo pozytywnie, podobnie zresztą przyjął je rynek - mówi Piotr Wiśniewski, analityk DM AmerBrokers. Zysk netto wzrósł o 52,4% w porównaniu z zeszłym rokiem, zaś przychody o 15%. - Na uwagę zasługuje też obniżenie kosztów, m.in. finansowych. Związane to było z obniżeniem zadłużenia długoterminowego, które na koniec marca wyniosło 11,8 mln zł, a rok wcześniej ponad 19,5 mln zł - dodaje analityk. Zwraca również uwagę na poprawę rentowności. - Marża netto wzrosła do 0,8% z 0,6% rok wcześniej. To dobry znak, choć spółka jest wciąż mniej efektywna niż na przykład Farmacol, u którego wskaźnik ten wynosi 1,6% - twierdzi P. Wiśniewski.

Według badań przeprowadzonych przez IMS i AZYX, udział grupy kapitałowej w rynku dystrybucji farmaceutyków wyniósł na koniec marca 10%. - Zgodnie z założeniami chcemy powiększać ten udział o 1 pkt proc. rocznie - mówi Tadeusz Wesołowski, prezes i główny akcjonariusz Prospera. Zdaniem zarządu, w ostatnim kwartale nastąpiła poprawa jakościowa struktury przychodów na korzyść sprzedaży aptecznej. Jej udział w przychodach wzrósł do niemal 71%. - Szpitale postrzegamy jako segment podwyższonego ryzyka i dlatego nasz udział w tym segmencie pozostanie na bardzo niskim poziomie - dodaje prezes.